Low Lublin czyli Glebogryzarki | Pirat prodakszyn

Spotkania Low Lublin | „Felga, gleba i więcej nic nie trzeba” brzmi motto jednego ze sztandarowych portali internetowych traktujących o zmienianiu samochodów w glebogryzarki.

tekst: Daniel ,,Pirat’ Piróg foto: eastvision.tv

Jedni na kitach, kolejni na gwintach, mało już kto na ciętej sprężynie (nazywanej dumnie przez niektórych „customem”), wreszcie na air-ride’ach kończąc. Choć tak „stjunowanymi” autami wyrywamy progi zwalniające, a w koleinach ciskamy pióropusze iskier, niejednokrotnie przy tym zwracając na siebie uwagę stróżów prawa, niezłomnie dalej staramy się nimi jeździć.

groszek honda civic stance spotkania low lublin


Lubelskie Klasyki Nocą na stałe wpisały się w krajobraz imprez związanych z  motoryzacją w mieście. Kilkukrotnie wraz z LKN organizowany był spot innych, nie zawsze klasycznych aut, który również ma szansę stać się dużą lubelską imprezą cykliczną. Formacja, o której mowa, powstała na podwalinach pewnego upadłego rok temu projektu, początkowo pod nazwą East Stance. Finalnie cała społeczność nazwała się Low Lublin.

Zastanawiałem się, czy to ma prawo wypalić i czy znajdą się chętni, którzy „przyszurają” wahaczem na spotkanie pod Globus. Wyszło, chyba, bez lipy. Frekwencja dopisała, bo zjechała się śmietanka nie tylko z całego Lublina, ale było też parę fur z okolic. Jedni z drugimi się nie pobili, a przynajmniej ja nic na ten temat nie wiem.

Spotkania Low Lublin – „Na pierwszy spot…”

Na pierwszy spot Low Lublin dojechało około 20 samochodów. Na uwagę zasługiwała m.in. granatowa Celica siódmej generacji na gwincie ISC, autorstwa Krystiana z Tomaszowa Lubelskiego. Choć osobiście tego modelu miłością nie darzę, to przyznać trzeba, że za jakiekolwiek modyfikacje tego obciętego toporkiem pantofla bierze się mało kto, a w tym przypadku samochód, przejeżdżając obok, potrafi skręcić kark. Potem było już tylko lepiej.

Na kolejne spotkanie przyjechało sporo aut na air-ride’dzie. Tu na uwagę zasługują wehikuły z grupy wspólnej, tj. Klasycznie on tour! Pojawiły się także „new age”, robiące psyk-psyk, bynajmniej nie blow-off’em. Przykładem może być pełne kurtuazji, narkotyzujące Audi A6 C6 Bercika. Z aut, o których należy wspomnieć choć słowem jest oczywiście bordowy Passat Myszy z Radomia, czy auta rodzime jak Honda Groszka, którą widzicie na zdjęciach.

groszek honda civic stance spotkania low lublin
Jak ładnie ubrał to w słowa jeden z organizatorów – Bartłomiej aka Misiek: „Choć w zarządzie Low Lublin mówić można o trzech osobach, to do ekipy przynależy każdy w równym stopniu”. Specyficzna atmosfera sprawia, że część gości decyduje się przyjść na spotkanie Low Lublin i to tu, a nie w barze, powiedzieć małemu piwku stanowcze i zdecydowane – czemu nie. Na przyszły rok planowana jest zmiana miejsca spotkań, i nie dlatego, że z „Klasykami” jest źle. Najzwyczajniej w świecie na wspólnych spotkaniach z Lubelskimi Klasykami Nocą brakuje miejsca, przez co np. na spot z początku października wjechało zaledwie 30 aut.

Sezon powoli dobiega końca. Znów pozostaną nam zloty forumowe, a co niektórym upalanie FWD na ręcznym pod Lidlem.

Myślę, że rok 2014 możemy zaliczyć do udanych. Jest spory progres i obyśmy świadkiem podobnego byli w roku pańskim 2015. A czy na air-ridzie, gwincie czy sprężynach potraktowanych flexem – ważne, żeby w ogóle dało się dojechać!

Spotkania Low Lublin – foty i pełne info znajdziesz na fb tej grupy – klik!

Magazyn Motór - spotkania low lublin