ŻUŻEL: Przy Zygmuntowskich czas stanął w miejscu

Gdy półtora roku temu, przy okazji meczu Polska – Mistrzowie Świata, do Lublina przyjechał Hans Nielsen, powiedział, że czuje się jak podczas swojej pierwszej wizyty w mieście nad Bystrzycą w 1990 roku. Legendzie światowego żużla niestety nie chodziło tylko o atmosferę i tłumy, które i wtedy i teraz przyszły powitać 22-krotnego mistrza świata. Miał na myśli głównie wysłużony Stadion MOSiR Bystrzyca przy Al. Zygmuntowskich, który mimo upływu lat prawie się nie zmienił…

Rozmawiał Tomasz Maciuszczak, foto: Tommik Bosek

– Faktycznie, niewiele się tu zmieniło – przyznaje Jerzy Głogowski, dziś trener, a na przełomie lat 80. i 90. zawodnik lubelskiego Motoru, który Stadion MOSiR Bystrzyca przy al. Zygmuntowskich zna doskonale. – Trochę szkoda, że pomimo bogatych tradycji żużel jest traktowany u nas jako dyscyplina, w którą nie należy inwestować, bo i tak jakoś sobie poradzi. Czasy się zmieniają, mamy XXI wiek i musimy się wstydzić własnego stadionu. Wielu żużlowców przyjeżdżając do nas po raz pierwszy jest zdziwionych warunkami, jakie tu panują – dodaje.

Stadion MOSiR Bystrzyca przy Al. Zygmuntowskich żużel lublin stadion żużlowy


– To nie jest obiekt na miarę naszych czasów – zauważa Andrzej Zając, prezes KMŻ Motoru Lublin. – To stadion z lat 90., na którym czas stanął w miejscu i warto pomyśleć o jego modernizacji. Gdyby tak się stało, mielibyśmy szanse na organizację międzynarodowych wydarzeń, bo do tej pory Lublin jest osieroconym dzieckiem w kalendarzu wielkich imprez. Moglibyśmy też liczyć na większe zainteresowanie sponsorów, bo wiele firm, które byłyby zainteresowane wsparciem klubu, pyta o remont. Nikt nie chce się promować na zrujnowanym stadionie – dodaje.

Stadion MOSiR Bystrzyca przy Al. Zygmuntowskich żużel lublin stadion żużlowy

W tym roku Lublin otrzymał prawo organizacji finału Złotego Kasku i finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Ponadto w październiku w Lublinie odbędzie się rewanżowe spotkanie Polska – Mistrzowie Świata. Nietrudno jest zauważyć, że po remoncie stadionu mogłyby gościć u nas imprezy jeszcze wyższej rangi.

W przygotowaniu obiektu do tegorocznych wydarzeń pomaga Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który jest gospodarzem obiektu. Niedawno na tor dosypano nową nawierzchnię, poprawiono też bandy wokół owalu. Były to prace niezbędne do uzyskania licencji.
– Na ten moment to wszystko, ale w przyszłym roku czeka nas kolejny wydatek, bo homologację traci dmuchana banda. Jest ona w tak złym stanie, że zakup nowej będzie tańszy, niż naprawa tej, z której klub korzysta od 2006 roku – mówi Andrzej Zając.

W Urzędzie Miasta usłyszeliśmy, że Stadion MOSiR Bystrzyca przy Al. Zygmuntowskich remontowany będzie, ale na razie trudno powiedzieć kiedy…

Stadion MOSiR Bystrzyca przy Al. Zygmuntowskich żużel lublin stadion żużlowy

– Jak najbardziej chcielibyśmy, aby zmodernizować obecną infrastrukturę. W planach miasta jest powstanie centrum sportów motorowych, w pierwszej kolejności jednak będziemy modernizować stadion lekkoatletyczny przy Al. Zygmuntowskich. Chcielibyśmy, by prace ruszyły jeszcze w tym roku. Następnie, po wykonaniu tego projektu, moglibyśmy przystąpić do drugiego stadionu – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.

W starania o remont stadionu zaangażowali się także kibice. Stowarzyszenie Speedway Euphoria rozpoczęło akcję na Facebooku, która ma przypominać o złożonej przez miasto jakiś czas temu obietnicy.

Stadion MOSiR Bystrzyca przy Al. Zygmuntowskich żużel lublin stadion żużlowy– O planach stworzenia centrum słychać od dawna, ale nie poszły za tym żadne działania. Chcemy pokazać, że jest to ważne miejsce na sportowej mapie Lublina – mówi Dariusz Bigelmajer, prezes stowarzyszenia.
Jednym z pomysłów proponowanych przez kibiców jest rozwiązanie, jakie zastosowano w Lesznie. Tam stadion żużlowy także sąsiaduje z lekkoatletycznym i w czasie trwającego remontu ma tam powstać trybuna wspólna dla obu obiektów. Gdyby podobnie zrobić w Lublinie, przy Al. Zygmuntowskich mogłoby się znaleźć miejsce nawet dla 12 tys. fanów czarnego sportu.

– Mecz Polska – Mistrzowie Świata w 2013 roku pokazał, że w naszym mieście jest zapotrzebowanie na wielkie wydarzenia żużlowe. Jestem przekonany, że trzy tegoroczne imprezy tylko to potwierdzą. Szanse na remont są spore, bo prezydent kilkukrotnie podkreślał, że żużel jest mu bliski. Pozostaje tylko pytanie „kiedy?”. Chcielibyśmy, żeby w tym roku powstał projekt modernizacji – kończy Dariusz Bigelmajer.


reklama bm