Jak poderwać MOTOCYKLISTKĘ?

Motocyklistki – instrukcja jak się brać za podrywanie | Panowie, powiedzcie szczerze – czy nie ma czegoś magicznego, tajemniczego i pociągającego w osobie motocyklistki? Czy kobieta przemierzająca ulice z prędkością światła, ubrana w skórzany kombinezon, z rozwianymi włosami oraz iskrami w oczach, nie budzi zachwytu, podziwu, a także nieodpartej chęci do bliższego poznania? Przyznajcie – wy także kochacie motocyklistki! Ich po prostu nie można nie kochać! Dużo trudniej jest je natomiast poderwać.

tekst: Olga Olesińska, foto: demotywatory.pl

Chcecie poznać sposoby? Być może narażę się damskiej części motocyklowej społeczności, ale wyjątkowo uchylę wam rąbka tajemnicy. Zapomnijcie o kwiatach i pudełku czekoladek. Tutaj trzeba będzie wysilić się trochę bardziej.

1) BENZYNA WE KRWI.

Jest chyba dla wszystkich oczywiste, że motocyklistka kocha motoryzację oraz wszystko, co z nią związane. Proponuję więc, abyś starał się jak najbardziej podkreślić i uwypuklić swoje zainteresowania tą dziedziną podczas waszego pierwszego spotkania. Najlepiej ubierz motocyklowe buty do sweterka i pokrop się na szyi kilkoma kroplami benzyny. Zapewniam cię – osiągniesz piorunujący efekt!

2) IDEALNE MIEJSCE.

Paryż, Londyn, Rzym czy Barcelona na pierwszą randkę? Zapomnij o spowszedniałych, romantycznych lokalizacjach. Z listy odpada również najmodniejsza knajpa w okolicy czy skąpana w kwiatach restauracja. Aby naprawdę jej zaimponować i zrobić mocne wrażenie, najlepiej zaproś ją na wieczór do… garażu. Nie ma to jak nastrojowa, magiczna kolacja przy świecach. Tych zapłonowych, ma się rozumieć.

3) PREZENTY DLA MOTOCYKLISTKI.

Chyba już poczułeś klimat i zrozumiałeś, że w tę grę nie może wejść sztampowe zachowanie. Aby zdobyć serce motocyklistki, musisz postarać się o coś nietypowego, co będzie prawdziwym dowodem miłości. Proponuję, zamiast z tuzinem czerwonych róż, pojawić się na spotkaniu z kompletnym układem wydechowym marki Yoshirura. Uroku doda czerwona wstążeczka zawiązana na wydechu. Gwarantuję, że w tej sytuacji okaże się to idealny prezent i będą to najlepiej zainwestowane trzy klocki w twoim życiu. Aha, i nie waż się nawet wspomnieć o cenie tego cacka! Dla motocyklistki nie ma nic gorszego niż skąpy dusigrosz!

4) JAK JEJ ZAIMPONOWAĆ.

Być może jeździ szybciej i lepiej niż ty. Jest też odważna, ambitna, konsekwentna i uparta, z powodzeniem dąży do realizacji wszystkich swoich celów. Jak więc wzbudzić podziw takiej dziewczyny? Hmm, może wcale nie będzie to takie trudne… Wystarczy, że powiesz jej szczerze, za co ją cenisz, okażesz, jak bardzo ci się podoba i że nie boisz się tego, że to wyjątkową, nietuzinkową dziewczyną z charakterem. Przytulisz ją, gdy będzie smutna i bez mrugnięcia okiem pomożesz, gdy ta silna laska nie będzie mogła sobie z czymś poradzić. Wiecie, czego tak naprawdę chce każda motocyklistka? Kochającego, mądrego i uczciwego faceta.

A co do moich wcześniejszych rad – śmiało możesz wyrzucić je do kosza.motocyklistki motozakręcona motolejdis