Motóry są wszędzie | motoZakręcona

motozakręcona

Motóry są wszędzie, no to zaczynamy. Najfajniejszy moment, na który każdy motocyklista czekał przez tę długą, szarą i ponurą zimę. Dni coraz dłuższe, pogoda coraz ładniejsza, słonko na niebie i powoli nagrzewający się asfalt. Raj na ziemi! Zaczynamy motocyklowy sezon, a wraz z jego rozpoczęciem reportaże o motodawcach, ubiegłoroczne statystyki wypadków, pierwsze nagłówki o kolizjach z udziałem motocyklistów, filmiki, zdjęcia, artykuły ostrzegające przed niebezpieczeństwem prowadzenia jednośladów.

Tekst: Olga Olesińska, foto: Agata Władyczka

Motóry są wszędzie – czarny PR

Pamiętam sezon ’08, kiedy dopiero zaczynałam jeździć na motocyklu. W TVN-ie puścili reportaż o szalonych, bezmyślnych, postrzelonych miłośnikach dwóch kółek. Pokazane były uliczne popisówki niektórych chłopaków, efektowne gumy, latanie na przednim i tylnym kole w środku jakiegoś miasta. Komentarze mieszkańców i świadków owych akrobacji były – jak można się domyślić – utrzymane w jednym tonie. Wniosek reportera był taki, że cała społeczność motocyklowa to wariaci, furiaci i proszący się o kalectwo bezmyślni ludzie. Po emisji tego materiału miałam zakaz wsiadania na motocykl.motozakręcona Motóry są wszędzie

Motóry są wszędzie – kto powinien o nich opowiadać

Wiecie, kto powinien robić reportaże o motocyklistach? Motocykliści. Bo jak można dyskutować o temacie, gdy nie ma się o nim bladego pojęcia? Jak można na podstawie wyczynów kilku osób wrzucać wszystkich do jednego worka? Tworzyć mroczny wizerunek i przypisywać konkretne cechy całej grupie społecznej, jaką są motocykliści?motozakręcona Motóry są wszędzieZamiast nakręcać „spiralę nienawiści”, czy nie lepiej zacząć sezon od wywiadu z kochającymi motocykle ludźmi, którzy są w różnym wieku, różnej płci, z różnych środowisk, aby ukazać istotę motocyklizmu – to, że każdy z nas pod kaskiem ma głowę, a pod skórzaną kurtką bije serce. Że mamy rodziny, kochamy życie, tworzymy wielobarwną, wesołą, ciekawą i pełną entuzjazmu społeczność. Uzmysłowić innym ludziom, że motocyklista to przyjazny człowiek, a nie nieokiełznany psychopata stanowiący zagrożenie dla siebie oraz innych.

motozakręcona Motóry są wszędzieMotóry są wszędzie – mała prośba

Korzystając z możliwości, jaką jest przelewanie w „Motórze” moich przemyśleń na papier, chciałabym zaapelować do was, kochani czytelnicy. Nigdy, przenigdy nie oceniajmy ludzi po pozorach – motocyklista to jest konkretna osoba. Najpierw poznaj historię człowieka, potem wysnuwaj wnioski – każdy z nas jest przecież inny. Pamiętaj, że nie żyjesz sam na tym świecie – okaż życzliwość i szacunek. Bądź otwarty na inność. Podziwiaj i szanuj pasje innych ludzi.

I zapamiętaj jedną, najważniejszą rzecz – to prawda, że motocykliści to dawcy. Dawcy radości.
motozakręcona Motóry są wszędzie