Lamborghini Urus czyli Bentayga po Włosku | Dane techniczne

Lamborghini Urus | Przyspiesza do setki w 3,6 sekundy, ma silnik V8 biturbo z RS6, osiąga prędkość maksymalną ponad 300 km/h a jego design jest tak ostry, że aż bolą oczy od patrzenia. Witamy w świecie supersuvów.

Tekst: Artur Skibiński, foto: materiały prasowe

Lamborghini Urus – protoplasta

Nie jest to pierwsze podejście Włochów do aut terenowych. W 1986 roku światu ukazało się Lamborghini LM002, czyli pierwszy “masowo” produkowany SUV tej marki. Wyprodukowano jedynie 328 egzemplarzy, które najchętniej kupowali bogaci panowie z pustyni. Zasilało je wielkie V12 wprost z kultowego Lamborghini Countach.

Lamborghini Urus – silnik i moc

Ale tak było kiedyś. Urus korzysta ze sprawdzonego silnika Audi, 4-litrowego, podwójnie doładowanego V8 o mocy 650 KM i 850 Nm. Maksymalny moment obrotowy dostępny jest już od nieco ponad 2000 obr/min.

W połączeniu z 8-biegową skrzynią, rozpędza się do pierwszej setki po zaledwie 3,6 sekundy, co sprawi, że pasażerowie będą po dróżować nie tylko w luksusowych warunkach, ale także z ogromnym uśmiechem na twarzy.

Silnik spełnia najnowsze normy spalania, a podczas spokojnej jazdy, komputer odcina 4 cylindry. Zapomnijmy o samochodach Lambo sprzed kilku, kilkunastu lat. Można być pewnym, że będzie praktyczny, dobrze wykonany i generalnie bardzo “Niemiecki”. Bagażnik oferuje 600 litrów pojemności, a po rozłożeniu niemal 1600 litrów. W Lamborghini! 

Lamborghini Urus – napęd

O ile napęd na 4 koła jest faktem, tak tylne skrętne koła będą miłym dodatkiem, który pomoże w zawracaniu tym potworem pod np. pod szkołą po odwiezieniu dzieci. Następnie kierowca może udać się zarówno w teren jak i na tor. Do wyboru mamy kilka trybów jazdy: Strada, Sport, Corsa, Neve (śnieg), Terra oraz Sabbia służąca do jazdy po piaszczystych terenach, co z pewnością spodoba się typowym kupcom z dalekich krajów.

Lamborghini Urus – cena

Cena? Nikt nie mówił, że będzie tanio. Cena bazowej wersji wynosi ponad 700 tysięcy zł. Nabywca będzie miał do wyboru ogromną paletę opcji, dzięki czemu realne ceny zaczną się powyżej miliona złotych.

Jak Wam się podoba nowe Lambo? Wam też na jego widok urus? 😛