Podział punktów na inaugurację. Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź 45:45

W niedzielne popołudnie przy pełnych trybunach stadionu na Z5 żużlowcy Speed Car Motoru Lublin zremisowali z drużyną Orła Łódź 45:45. Najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy był Andreas Jonsson, a wynik przyjezdnych ciągnął Aleksandr Łoktajew.

tekst: Grzegorz Draus / foto: Piotr Mularczyk

Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź: relacja

Z wysokiego C zaczęli to spotkanie podopieczni Dariusza Śledzia. Po czterech biegach żużlowcy Speed Car Motoru Lublin cieszyli się już z wyniku 17:7. Pierwsze podwójne zwycięstwo przyniosła gospodarzom para BoberW.Lampart. Juniorzy Motoru pewnie wyszli ze startu i nie oddali prowadzenia do końca biegu. Od samego początku spotkania świetnymi startami spod taśmy popisywał się Andreas Jonsson.

Po równaniu toru żużlowcy Orła Łódź znaleźli ustawienia motocykli na lubelski owal. W szóstej gonitwie dnia groźnie wyglądający upadek zaliczył Oskar Bober. Dla młodego lublinianina zabrakło miejsca na wyjściu z pierwszego łuku, przez co uderzył w bandę na prostej przeciwległej i upadł na tor. Na torze pojawiła się karetka, jednak zawodnik wstał o własnych siłach, uskarżając się na ból lewej nogi. Później Bober wycofał się z zawodów i został przewieziony do szpitala. Według wstępnych informacji, 21-latek jest jedynie mocno poobijany. W powtórce biegu 6. na pierwszej pozycji przyjechał Łoktajew, którego plecy musiał oglądać Jonsson. Trzeci był Hans Andersen.

Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź: relacja

Problemy gospodarzy zaczęły się w biegu dziewiątym. Wtedy jadący na prowadzeniu Dawid Lampart popełnił prosty błąd i upadł na tor. Skrzętnie wykorzystali to Robert Miśkowiak i Rohan Tungate i z wyniku 3:3 zrobiło się 5:1 dla przyjezdnych. Ostatni przyjechał Jeleniewski.

Biegi 10 i 11 to dwa podwójne zwycięstwa gospodarzy. W 10. gonitwie dnia na prowadzeniu przyjechał ulubieniec lubelskiej publiczności – Paweł Miesiąc, a tuż za nim na kresce zameldował się Robert Lambert. Podobnie było w biegu 11. Wtedy pewne 5 punktów dla Motoru przywiozła para Jonsson – Jeleniewski, przywożąc za swoimi plecami świetnie dysponowanego tego dnia Łoktajewa.

Po dwunastu biegach na tablicy wyników widniał wynik 40:32 dla Motoru. Pechowy dla koziołków okazał się wyścig 13. Wtedy na starcie defekt zanotował Miesiąc, a para KościuchTungate łatwo poradziła sobie ze słabym tego dnia Dawidem Lampartem. Przed biegami nominowanymi w programach meczowych kibice zapisali wynik 41:37.

Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź: relacja (biegi nominowane)

Bieg 14. to kolejne podwójne zwycięstwo gości. Świetnym startem popisali się Rohan Tungate Hans Andersen i do końca wyścigu nie oddali prowadzenia. Bezskuteczne okazały się najpierw ataki Daniela Jeleniewskiego, a później Pawła Miesiąca. Przed ostatnią gonitwą dnia był remis 42:42.

Kolejny pech dopadł zawodników Motoru w ostatniej gonitwie dnia. Świetnie dysponowany tego dnia Lambert zanotował defekt tuż po starcie. Podopieczni Janusza Ślączki prowadzili przez dwa okrążenia 4:2, jadąc po zwycięstwo w całym spotkaniu. Bohaterem koziołków okazał się Andreas Jonsson, który pewnym atakiem pod łokieć zdołał wyprzedzić Aleksandra Łoktajewa i uratować remis dla Motoru w całym meczu.

Komplet kibiców zebranych na stadionie przy Al. Zygmuntowskich 5 oglądał kapitalne widowisko na inaugurację sezonu 2018 w Nice 1. Lidze Żużlowej.

Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź: pomeczowe wypowiedzi

Dariusz Śledź (trener Speed Car Motoru Lublin): Dobrze, że kończymy to spotkanie z remisem, bo mogło być różnie w tym 15. wyścigu. Mieliśmy trochę pecha, chociażby ten defekt Roberta Lamberta, mało trenowaliśmy, jednak nie chcę niczego usprawiedliwiać na siłę. Naszych zawodników stać na jeszcze więcej, bo i Dawid i Wiktor Lampart, a nawet Daniel Jeleniewski nie są zadowoleni ze swoich zdobyczy, ale cóż, taki jest sport. Mamy remis na początek i oby później było lepiej.

Daniel Jeleniewski (kapitan Speed Car Motoru Lublin): Myślę, że nie przegraliśmy tego meczu sportowo, tylko przegraliśmy go po defektach i błędach niekoniecznie związanych z dyspozycją sportową i na to jestem bardzo wściekły. Mam jeszcze wiele zastrzeżeń do siebie, ponieważ przeplatałem te lepsze starty z tymi katastrofalnymi, ale to jest sygnał do pracy dla mnie i całej drużyny, bo ten sezon nie będzie łatwy i ten mecz nam to pokazał. Być może dobrze, że dostaliśmy takiego kopniaka na początku sezonu, bo już trzeba być czujnym.

Dawid Lampart (żużlowiec Speed Car Motoru Lublin): Tak słabego występu ligowego nie miałem dawien dawna. Ciężko się dzisiaj jechało, nie mogłem wyjechać ze startu, do tego głupi upadek na prowadzeniu, ale wjechałem w kałużę pozostawioną na torze. Myślę, że ten remis to moja wina. Na pewno będę starał się, aby w następnych meczach poszło mi lepiej. Pierwszy bieg jechałem z pierwszego pola, z którego chyba nikt dzisiaj nie wygrał, później ten pech. Kiedy jeździłem tutaj w 2014 roku, ten początek sezonu nie był dla mnie zbyt świetny, ponieważ długo dochodziliśmy do tego, żeby spasować się z tym torem, ale potem pod koniec sezonu byłem już liderem. Miejmy nadzieję, że teraz szybciej to ogarnę i wrócę na właściwe tory. Cóż, remis nie jest zły, dobrze, że Andreas uratował nam skórę. 

Robert Lambert (żużlowiec Speed Car Motoru Lublin): To był dla mnie dobry mecz, udało się zdobyć sporo punktów. Wstyd mi za mój ostatni bieg, w którym zerwał się łańcuch. Niestety to się zdarza. Ale skupiamy się już na kolejnym spotkaniu. To początek sezonu, więc tor mógł być trochę wymagający, ale myślę, że był on lepszy dzisiaj niż w poprzednich dniach jak trenowaliśmy. Udało mi się znaleźć dobre ustawienia, szkoda tylko tego defektu. Nie patrzymy jednak w tył, tylko na kolejne spotkanie. To dopiero początek sezonu, a sezon jest długi i wszystko może się zdarzyć. 

Aleksandr Łoktajew (żużlowiec Orła Łódź): Dobry wynik całej drużyny. Dość wysoko przegrywaliśmy dzisiaj od początku spotkania, jednak dobrze wykorzystaliśmy wszystkie rezerwy taktyczne i chłopaki dobrze dopasowali się do toru. Dzisiaj pierwszy raz w życiu miałem okazję startować w Lublinie. Tor jest dosyć ciekawy i szybki, fajny do ścigania. 

Hans Andersen (żużlowiec Orła Łódź): Fajnie było w końcu zacząć sezon i wreszcie się pościgać. Myślę, że dzisiaj obie drużyny walczyły fair. Każdy chciał zdobyć punkty. W jednej minucie miejscowi wygrywali 10 punktami, a w drugiej my byliśmy górą. Jonsson nie odpuszczał, u nas świetnie jechał Łoktajew. Tor był dobry, mimo problemów, które były kilka dni temu. Był uczciwy i równy dla obu drużyn. Zawsze jest trochę inny nawet dla drużyny miejscowej podczas treningów, a inny podczas meczu. Było bardzo miło zobaczyć tutaj tyłu kibiców. Jeździłem tutaj kilka lat temu i nie sądziłem, że może tu przyjść tyle ludzi. Miło i dla klubu i dla zawodników zobaczyć, że jest tak duże zainteresowanie żużlem.

Norbert Kościuch (żużlowiec Orła Łódź): Zdecydowanie stać mnie na więcej, także euforii nie ma, aczkolwiek patrząc z perspektywy tego, że tak szybko się to wszystko potoczyło, ta przerwa między sezonami zleciała bardzo szybko, to można powiedzieć, że jest dobrze i nie mam powodów do jakichś wielkich narzekań. Czeka nas jednak jeszcze dużo pracy, ale myślę, że z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem patrzę w przyszłość.

Speed Car Motor Lublin

Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź: punktacja

Speed Car Motor Lublin – 45
9. Dawid Lampart – 3 (0,2,0,1)
10. Daniel Jeleniewski – 6+1 (3,0,1,2*,0)
11. Robert Lambert – 10+1 (3,2,2*,3,d)
12. Paweł Miesiąc – 6+1 (2*,0,3,d,1)
13. Andreas Jonsson – 14 (3,2,3,3,3)
14. Oskar Bober – 3 (3,w/u,ns)
15. Wiktor Lampart – 3+1 (2*,1,0)Orzeł Łódź – 45
1. Hans Andersen – 9+2 (1*,1,1,2,2,2*)
2. Aleksandr Łoktajew – 12+1 (2,3,3,1*,1,2)
3. Robert Miśkowiak – 3 (0,-,3,0)
4. Rohan Tungate – 8+2 (1,-,2*,2*,3)
5. Norbert Kościuch – 8 (2,1,1,3,1)
6. Jakub Miśkowiak – 5 (1,0,3,1)
7. Mateusz Błażykowski – 0 (0,-,0)Bieg po biegu:
1. Jeleniewski, Łoktajew, Andersen, Lampart – 3:3 – (3:3)
2. Bober, Lampart, Miśkowiak, Błażykowski – 5:1 – (8:4)
3. Lambert, Miesiąc, Tungate, Miśkowiak – 5:1 – (13:5)
4. Jonsson, Kościuch, Lampart, Miśkowiak – 4:2 – (17:7)
5. Łoktajew, Lambert, Andersen, Miesiąc – 2:4 – (19:11)
6. Łoktajew, Jonsson, Andersen, Bober (w/su) – 2:4 – (21:15)
7. Miśkowiak, Lampart, Kościuch, Jeleniewski – 2:4 – (23:19)
8. Jonsson, Andersen, Łoktajew, Lampart – 3:3 – (26:22)
9. Miśkowiak, Tungate, Jeleniewski, Lampart – 1:5 – (27:27)
10. Miesiąc, Lambert, Kościuch, Błażykowski – 5:1 – (32:28)
11. Jonsson, Jeleniewski, Łoktajew, Miśkowiak – 5:1 – (37:29)
12. Lambert, Andersen, Miśkowiak, Bober – 3:3 – (40:32)
13. Kościuch, Tungate, Lampart, Miesiąc (d/st) – 1:5 – (41:37)
14. Tungate, Andersen, Miesiąc, Jeleniewski – 1:5 – (42:42)
15. Jonsson, Łoktajew, Kościuch, Lambert (d/st) – 3:3 – (45:45)

Sędzia: Remigiusz Substyk
Widzów: 8 200 (komplet)
Startowano według II zestawu

Wyniki z innych stadionów Nice 1.LŻ:

ROW Rybnik – Euro Finannce Polonia Piła (57:33)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Arge Speedway Wanda Kraków (64:26)

Car Gwarant Start Gniezno – Lokomotiv Daugavpils (57:33)

Speed Car Motor Lublin – Orzeł Łódź: fotorelacja

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Speed Car.