Znalazł się mocny na lidera. Speed Car Motor Lublin – Zdunek Wybrzeże Gdańsk 42:48

W minioną niedzielę w ramach 12. kolejki Nice 1. Ligi Żużlowej Speed Car Motor Lublin uległ drużynie Zdunek Wybrzeże Gdańsk 42:48. Najlepszym żużlowcem gospodarzy był Andreas Jonsson (15 pkt.), a w ekipie gości najwięcej oczek uzbierał Mikkel Michelsen (15 pkt.).

tekst: Grzegorz Draus / foto: Piotr Mularczyk

Speed Car Motor Lublin – Zdunek Wybrzeże Gdańsk: relacja

Po serii 10 zwycięstw z rzędu, przyszedł czas na pierwszą gorycz porażki dla Speed Car Motor Lublin w sezonie 2018. Sposób na pokonanie lidera Nice 1. Ligi Żużlowej znalazł Zdunek Wybrzeże Gdańsk, dla którego niedzielne spotkanie było przedłużeniem marzeń o awansie do fazy play-off. Prezes klubu z Gdańska, Tadeusz Zdunek przed meczem zapowiadał, że wygrana jego drużyny w Lublinie będzie sensacją. Gdańszczanie nie tylko wygrali to spotkanie, ale zabrali do Gdańska jeszcze punkt bonusowy.

Początek zawodów należał do Speed Car Motoru Lublin. Lublinianie dobrze wychodzili spod taśmy i po pierwszej serii startów w programach zawodów widniał wynik 15:9 dla Motoru. Po równaniu toru kolejne podwójne zwycięstwo dowieźli Sam MastersRobert Lambert. Problemy zaczęły się w wyścigu 7, kiedy to na drugim okrążeniu pociągnęło Pawła Miesiąca, który upadł na tor uderzając w bandę na przeciwległej prostej. Gdańszczanie jechali wtedy na 5:1. Popularny „Łełek” wrócił do parku maszyn o własnych siłach, ale został wykluczony z powtórki. Miesiąc był zdolny do dalszej jazdy. Powtórkę biegu 7 pewnie wygrał Mikkel Michelsen, a za jego plecami w walce o 2 oczka z Dominikiem Kossakowskim lepszy był Dawid Lampart.

Speed Car Motor Lublin – Zdunek Wybrzeże Gdańsk: relacja

Pierwsze podwójne zwycięstwo goście przywieźli w biegu 8. Wtedy to trener Mirosław Berliński przy wyniku 24:18 zdecydował się na rezerwę taktyczną w postaci Michelsena. Zmiana okazała się skuteczna i Andreas JonssonWiktor Lampart oglądali w tym wyścigu plecy rywali. Kolejny bieg i kolejne 5:1 dla gości. Tym razem świetnie ze startu wyszli Oskar Fajfer Anders Thomsen i z łatwością poradzili sobie z poobijanym Miesiącem i wolnym tego dnia Dawidem Lampartem. Po 9 biegach było już 28:26 dla ekipy z Gdańska.

Lublinianie popełniali błędy na trasie, co skrzętnie wykorzystywali żużlowcy Wybrzeża. W biegu 12 świetnie ze startu wyszedł Sam Masters, a po chwili do Australijczyka dołączył Oskar Bober. Masters nie oglądał się jednak na młodzieżowca Motoru, a to skutecznie wykorzystał Mikkel Bech wjeżdżając między zawodników gospodarzy i zapisując przy swoim nazwisku 3 oczka. Ostatni na mecie zameldował się Kossakowski. Wyścig 13 to kolejne podwójne zwycięstwo gości. Para LambertD. Lampart dobrze wyszła ze startu, jednak po raz kolejny szybsi na trasie okazali się Gdańszczanie. Duński duet Michelsen – Thomsen na jednym kole minęli linię mety, zapewniając swojej drużynie 6-punktowe prowadzenie przed biegami nominowanymi.

Speed Car Motor Lublin – Zdunek Wybrzeże Gdańsk: biegi nominowane

Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał wynik 42:36 dla ekipy Zdunek Wybrzeże Gdańsk, dlatego trener Dariusz Śledź zdecydował się w obu biegach na podwójną zmianę taktyczną w postaci Andreasa Jonssona Sama Mastersa. W wyścigu 14 na pierwszym łuku Oskar Fajfer Mikkel Bech zdołali zamknąć Mastersa, który nie liczył się w stawce. Pierwszy linię mety minął Jonsson i wiadome było, że Zdunek Wybrzeże Gdańsk wygra to spotkanie. Bieg 15 również wygrał Jonsson, a kolejne zero przy swoim nazwisku zapisał Masters. Drużyna z Gdańska wygrała całe spotkanie 48:42 zabierając do domu także punkt bonusowy.

Speed Car Motor Lublin po 12 meczach zajmuje 1. miejsce z dorobkiem 25 punktów. Zdunek Wybrzeże Gdańsk po 11 spotkaniach ma na koncie 11 punktów i zajmuje 5 lokatę w tabeli Nice 1. Ligi Żużlowej. Lublinian w rundzie zasadniczej czekają jeszcze dwa mecze wyjazdowe: 19 sierpnia ze Startem Gniezno i 26 sierpnia z Orłem Łódź. Gdańszczanie natomiast w najbliższą niedzielę będą gościć na swoim torze drużynę Euro Finannce Polonia Piła.

Punktacja:

Speed Car Motor Lublin – 42 pkt.
9. Dawid Lampart – 3 (0,2,1,0,-)
10. Paweł Miesiąc – 3 (3,w,0,-)
11. Sam Masters – 9 (2,3,2,2,0,0)
12. Robert Lambert – 5+3 (1*,2*,1*,1,-)
13. Andreas Jonsson – 15 (3,2,1,3,3,3)
14. Oskar Bober – 2+1 (1,0,1*)
15. Wiktor Lampart – 5+1 (3,2*,0,0)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 48 pkt.
1. Mikkel Bech – 8+3 (1*,1,2*,3,1*)
2. Michał Szczepaniak – 3+1 (2,0,-,1*)
3. Oskar Fajfer – 8 (0,1,3,2,2)
4. Anders Thomsen – 11+3 (3,3,2*,2*,1*)
5. Mikkel Michelsen – 15 (1,3,3,3,3,2)
6. Dominik Kossakowski – 1 (0,1,0)
7. Karol Żupiński – 2 (2,0,0)

Pomeczowe wypowiedzi:

Dariusz Śledź (trener Speed Car Motoru Lublin): Spodziewałem się trudnego meczu, ale nie spodziewałem się, że nie uda nam się go wygrać. Gdańsk jest kąśliwą drużyną i niestety daliśmy się pokonać. Ta passa zwycięstw mogła nas troszkę uśpić, więc może dobrze, że ta porażka przyszła właśnie teraz, bo to nas trochę obudzi. Musimy się zbudować na kolejne dwa spotkania wyjazdowe, które potraktujemy zupełnie poważnie. W każdym meczu startujemy po to, żeby wygrać i nie ma tutaj mowy o odpuszczaniu. Później przed nami faza play-off i jedziemy o najwyższą stawkę, ponieważ ci kibice, którzy tak licznie przychodzą na stadion zasługują na to, żeby ich drużyna walczyła i zwyciężała w każdym spotkaniu.

Oskar Bober (junior Speed Car Motor Lublin): Przede wszystkim nam zawodnikom jest wstyd, bo to my jeździliśmy i my przegraliśmy ten mecz. W imieniu całej drużyny dziękuję kibicom za doping, ponieważ jak zwykle stanęli na wysokości zadania, a my teraz daliśmy ciała. Myślę, że dzisiaj naszą największą bolączką był tor, na którym zupełnie nie mogliśmy się odnaleźć. Wiadomo, że winny się tłumaczy, aczkolwiek Gdańszczanie złapali szybciej te ustawienia i wygrywali biegi praktycznie o długość prostej. Gratulacje dla nich, świetnie się spasowali i wygrał dzisiaj lepszy. Dla nas pozostaje niesmak, bo przegrać mecz, tym bardziej u siebie na torze to nie jest nic przyjemnego. Jesteśmy w play-offach, a naszym następnym celem jest awans do PGE Ekstraligi. Mamy szansę napisać fajną historię, jesteśmy sportowcami i ta ambicja ciągnie nas do góry. Musimy zakasać rękawy i cisnąć na tę Ekstraligę.

Sam Masters (Speed Car Motor Lublin): To było trudne spotkanie. Osobiście czułem się lepiej, dużo szybszy, lepszy na startach, ale nie dość szybki na trasie – trochę brakowało. Do tej pory nie miałem problemu tylko z silnikami, ale składało się na to wiele innych czynników. Trochę odzywała się złamana noga i nadal nie jest idealnie, ale pracuję, aby było coraz lepiej. Tor był dzisiaj śliski, jak nigdy. Będzie lepiej następnym razem. Nie mogliśmy się dopasować z Robertem Lambertem. On jeździ w kilku ligach, więc jest zmęczony i mógł zaliczyć słabszy występ. Ja natomiast nie czuję zmęczenia, ciężko pracuję, aby z każdym meczem było lepiej. Nie myślę za wiele o tym spotkaniu, szykuje się na kolejny tydzień.

Oskar Fajfer (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Szczerze mówiąc, to po dwóch pierwszych biegach chciałem, żeby ten mecz już się skończył (śmiech). Później zmieniłem motocykl i znacznie lepiej się spisywał na tej nawierzchni. 8 punktów w moim wykonaniu i można powiedzieć, że na takim obiekcie przed meczem brałbym to w ciemno! (śmiech). Tutaj naprawdę jest ciężki obiekt, Motor odjechał w tabeli bardzo daleko do przodu, jest poza zasięgiem rywali, więc wykonaliśmy misję niemożliwą wywożąc stąd zwycięstwo z bonusem. Myślę, że teraz prezes Zdunek musi postawić nam dobry obiad! (śmiech). Nasze miejsce też powinno być w play-offach. Jest na to jeszcze cień nadziei, walczymy do końca, aby to spełnić i to jest nasz cel numer jeden.

Mikkel Bech (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Myślę, że pokazaliśmy dzisiaj jak silni możemy być jako drużyna, oraz że powinniśmy być w play-offach. Reszta drużyn powinna zacząć się nas bać, bo będziemy walczyć do końca. Nienawidzę tego toru, ale jestem zadowolony z punktów, bo 8+3 w 5 startach, to bardzo dobry wynik. Myślę, że to było trudne spotkanie dla Lublina, bo nie mogli się spasować. Im było ciężko, bo tor był śliski, a my mamy podobną nawierzchnię w Gdańsku, więc znaliśmy to. Myślę, że skoro możemy wygrać tutaj 6 punktami, to możemy wygrać wszędzie i pokazywać dobry speedway tak, jak dziś.

Anders Thomsen (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Całkiem niezłe spotkanie w moim wykonaniu. Myślę, że tor mi pasował, był trochę śliski, prawie jak w Gdańsku. Posłużył wszystkim, bo wszyscy zdobywali punkty, a to bardzo ważne. Dalej walczymy o play-offy, a teraz zobaczyliśmy światełko w tunelu. Drużyna rośnie w siłę, więc myślę, że możemy to zrobić.

Fotorelacja:

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Speed Car