Rajd Nadwiślański 2016: podsumowanie!

rajd nadwiślański 2016 - główne

Rajd Nadwiślański 2016 – 4 runda Castrol Inter Cars RSMP – to już historia. Rajd odbywał się w pięknej scenerii: rozpoczął się w piątek wieczorem na rynku w Kazimierzu Dolnym, a zakończył w niedzielę, w centrum Puław. Jeżeli nie mieliście okazji pojawić się na trasie rajdu – zapraszamy do krótkiego podsumowania lubelskiej części Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

tekst: foto: Kaja Wróblewska, Piotrek „Petki” Laskosz, Maciej Wachowski

Bardzo widowiskowy był ostatni OS (Power Stage), który rajd nadwiślański 2016 - relacja podsumwanie kazimierz dolnybiegł ulicami Puław, przyciągając wielu kibiców. Kierowcy byli bardzo zadowoleni z organizacji rajdu. Organizator zadbał również o kibiców, którzy za pośrednictwem strony www.rajdnadwislanski.pl mogli na żywo śledzić wyniki rajdu, mieli dostęp do interaktywnych map i dodatkowo każdy z OS-ów miał rozrysowane punkty widokowe, na których można było się ustawić, aby śledzić zmagania swoich zespołów i bezpiecznie kibicować.

Rajd Nadwiślański 2016 – zwycięzcy:

Zwycięzcami Rajdu Nadwiślańskiego zostali Jakub „Colin” Brzeziński z pilotem Jakubem Gerberem.

Gratulujemy!!!rajd nadwiślański 2016 - start

O Rajdzie Nadwiślańskim z perspektywy kierowcy opowiedzą Darek Lamota i jego pilot Patryk Olejniczak z Creogram Rally Team.

Rajd Nadwiślański 2016 – jakie mieliście cele  i czy udało Wam się je zrealizować?

PATRYK: po pierwsze meta, po drugie złapanie swojego tempa (możliwie najszybszego, ale pozwalającego na płynną jazdę bez większych przygód). Cele udało się w większości zrealizować, tempo było naprawdę dobre, natomiast mieliśmy wpadkę na pierwszym OS-ie. Drobiazg, ale kosztowny czasowo.

DAREK: Celem było pokonanie jak największej liczby kilometrów, poznanie nowych odcinków i jazda stabilnym tempem unikając większych błędów. Z perspektywy całego rajdu – zdecydowanie się udało. Pozostaje niedosyt, bo zdarzyły nam się błędy dość kosztowne czasowo. Także jest nad czym pracować.rajd nadwiślański 2016 - rallylab

Rajd Nadwiślański 2016 – który OES był dla Was najtrudniejszy?

PATRYK: Nie mogę wskazać czy któryś OS był trudniejszy od innych. Odcinki, które przygotował Organizator dawały ogromną frajdę z jazdy – na pewno nie było na tym rajdzie tzw. OS-ów „na przetrwanie”, tylko wielka radość z pokonywania kolejnych kilometrów.

DAREK: Zdecydowanie pierwszy OES, pierwszego dnia. Niestety wyjątkowo nie udało nam się przeprowadzić pełnych testów, nie było też odcinka testowego, także zanim udało się wejść w rytm, prawie zakończyliśmy rajd. Na szczęście udało się wrócić bez szkód materialnych do rywalizacji. Aha, Power Stage w naszym wykonaniu był dramatyczny. Niestety wyszedł brak koncentracji na ostatnim odcinku. Tak więc pierwszy i ostatni OES nam zdecydowanie nie wyszedł.rajd nadwiślański 2016 - rajd trasa

Rajd Nadwiślański 2016 -jak sprawował się samochód?

PATRYK: Samochód sprawował się bez zarzutu i nie zastrajkował nawet po przyjęciu „na dziób” kilku betonowych słupków.

DAREK: Rewelacyjnie. Przed rajdem ekipa Rallylab zamontowała nowy silnik po awarii na Rajdzie Rzeszowskim. Nie było żadnych problemów, a dodatkowo udało nam się dobrze dobrać opony.

Co Cię zaskoczyło podczas ostatniego rajdu?

PATRYK: Najbardziej zaskoczył mnie fakt, jak bardzo Organizator postarał się o zerwanie z Rajdu Nadwiślańskiego łatki : „prosta kilometr i zakręt 90 stopni – i tak 1000 razy”.

DAREK: Hmm, pozytywnie – nasze tempo drugiego dnia, negatywnie – mój brak wyczucia samochodu na pierwszym odcinku. Pierwszy raz nie pojechałem pełnych testów przed rajdem i zdecydowanie ostatni!rajd nadwiślański 2016 - organizacja

Rajd Nadwiślański 2016 – jak oceniacie rajd – trasy, organizację?

PATRYK: Rewelacyjne OS-y oraz wspaniała organizacja , czyli to, co lubimy.

DAREK: Absolutnie świetne, wymagające odcinki ze względu na mocno zmienną przyczepność. Promocja tego rajdu w kilku miejscowościach to też dobry pomysł. Bardzo będę oczekiwał tego rajdu w kalendarzu przyszłorocznych Mistrzostw Polski.

Oczywiście chcieliśmy pogratulować zwycięzcom rajdu – Jakubowi „Colinowi” Brzezińskiemu i jego pilotowi Jakubowi Gerberowi oraz zwycięzcom naszej klasy – Dariuszowi Polońskiemu i Grzegorzowi Doboszowi. Mamy nadzieję, że jeżeli rzetelnie przepracujemy rok 2016, będziemy mogli już w najbliższym sezonie nawiązać walkę na OES-ach zrajd nadwiślański 2016 - meta najlepszymi w klasie. Czasy już teraz napawają optymizmem i gdyby nie 3 minutowa strata na pierwszym OS-ie, walczylibyśmy o miejsce na podium w klasie. Rajd Nadwislański 2016 za nami, teraz rozpoczynamy przygotowania do Rajdu Dolnośląskiego – do zobaczenia na OES-ach.

Powodzenia!

 

najlepsza restauracja w lublinie jazda motocyklem w grupie