Drift Masters Grand Prix 2016: podsumowanie

Drift Masters Grand Prix 2016: podsumowanie

Drift Masters Grand Prix 2016 |

Drift Masters Grand Prix to polska profesjonalna liga driftingowa. Przez cały sezon kierowcy rywalizowali o tytuł mistrzowski całej serii w wielu miastach: Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, a nawet Rydze. Finałowe rundy cyklu Drift Masters odbyły się w Płocku. Do końca nie było pewne, kto zwycięży, szansę na triumf mieli aż trzej kierowcy z zespołu Budmat Auto Drift Team.

Tekst i foto: Marek Jachorek

Drift Masters Grand Prix 2016: sobota

Sobotnia runda była rozgrywana o zmierzchu przy sztucznym oświetleniu. Specjalnie na dwie rundy w Płocku na boisko stadionu piłkarskiego Wisły Płock im. Kazimierza Górskiego został wylany asfalt. Niestety wieczorem aura nie dopisała i tuż po rozpoczęciu ceremonii prezentacji zawodników zaczęła padać gęsta, marznąca mżawka. Drift Masters Grand Prix 2016: podsumowanie

Warunki do jazdy były ekstremalnie trudne. Kierowcy musieli zmierzyć się z technicznie przygotowaną trasą oraz nawierzchnią, która bardziej przypominała lodowisko niż tor do driftingu. Już na początku rywalizacji w top 16 kilu kierowców zaliczyło spiny, czyli niekontrolowany obrót samochodu. Zawodnicy wspinali się na wyżyny swoich umiejętności, aby przejechać tor, doklejając się jak najbliżej przeciwnika. Drift Masters Grand Prix 2016: podsumowanie

Bliskie spotkanie z bandami zaliczył Paweł Borkowski. Po awarii wspomagania kierownicy uderzył z dużą prędkością w betony, uszkadzając mocno swojego nissana. Jest jednym z nielicznych kierowców Drift Masters Grand Prix 2016, którzy dysponują drugim, zapasowym autem, dzięki któremu mógł kontynuować rywalizację.

Do rywalizacji przystąpiło wielu doświadczonych zawodników: James Deane, Piotr Więcek, Grzegorz Hypki czy znany z tras rajdu Dakar Kuba Przygoński. Pojawili się też młodzi zawodnicy: nabierający umiejętności 12-letni Jaś Borawski czy 16-letni Dawid Sposób. Moce ich samochodów przekraczały nawet 1000 KM. _dsc5776

Drift Masters Grand Prix 2016 – czołówka

TOP 16 przyniosło wiele niespodzianek. Przy tak nieprzewidywalnych warunkach wielu kierowców uważanych zazwyczaj za pewniaków odpadało z rywalizacji. Najlepszą 8 kierowców zasilili między innymi: Piotr Junior Trojanek czy Michał Piasecki, którzy pokonali w bezpośrednich starciach Kubę Przygońskiego oraz Pawła Borkowskiego. TOP 8 pokonali już zawodnicy ze ścisłej czołówki. Wszyscy coraz pewniej czuli się na torze i, pomimo padającego nadal deszczu, z przejazdu na przejazd pary były coraz bliższe. _dsc6386

TOP 4 wyłoniło zawodników walczących w ścisłym finale. Świetnie zaprezentował się Grzegorz Hypki, zajmując ostatecznie trzecie miejsce w 11 rundzie. W finale zmierzyli się kierowcy Budmatu – James Deane i Piotr Więcek. Ostatecznie na najwyższym stopniu podium stanął Irlandczyk. Organizatorzy odpowiednio zadbali o oprawę wizualną. Przy każdym przejeździe w górę strzelały płomienie oraz kłęby dymu. Przerwy w rywalizacji urozmaicały pokazy stunterów. _dsc6954

Drift Masters Grand Prix 2016: Płock dzień drugi

Niedziela przywitała nas poprawą pogody, jednak na torze nadal pozostawały duże kałuże. Zmienna nawierzchnia nie ułatwiała kierowcom przebrnięcie przez kwalifikacje. Niestety końcówka sezonu obrodziła w mnogość awarii i defektów w samochodach, które były już mocno wyeksploatowane. Na starcie do rywalizacji stanęło jedynie 16 zawodników. Do TOP 16 zakwalifikowali się wszyscy z wyjątkiem 12-letniego Jasia Borawskiego, który nie zdobył żadnego punktu w kwalifikacjach. Podczas jednego z przejazdów również zaliczył spotkanie z bandami. Na szczęście uszkodzenia nie okazały się poważne. Gdy zaczęła się rywalizacja TOP 16, tor był już wysuszony przez trenujące samochody. Kibice mogli oglądać kwintesencję driftingu – bliskie pary oraz kłęby dymu wydobywające się spod opon. _dsc5882

Drift Masters Grand Prix 2016 – runda finałowa

W finałowej rundzie kierowcy dali z siebie wszystko. Przejazdy Dawida Karkosika z Jurkiem Tecławem zapierały dech w piersiach widowni. Dawid Sposób zmierzył się z Pawłem Trelą, dodatkowo obaj zawodnicy jeździli unikatowymi samochodami. Dawid zasiadał za sterami Datsuna 240Z z silnikiem V8 z Chevroleta. Paweł natomiast swoją własną konstrukcją – zbudowanym od podstaw Oplem GT z silnikiem z Toyoty Supry. W walce o finał Drift Masters GP Paweł starł się ze świetnie dysponowanym tego dnia Grzegorzem Hypkim. Po dwóch przejazdach sędziowie zgodnie ogłosili dogrywkę. Paweł, borykający się w weekend z usterkami technicznymi, zmuszony był pomiędzy przejazdami kwalifikacyjnymi wymienić turbosprężarkę. Również w finale pojawiły się problemy z zapiekającymi się laminatami. Drift Masters Grand Prix 2016: podsumowanie

Po równoległej stronie drabinki również było ciekawie. Spotkali się teamowi koledzy – James Deane i Piotr Więcek. Tutaj również potrzebna była dogrywka pomiędzy kierowcami, którzy tak samo zmagali się z problemami technicznymi. James uszkodził skrzynię biegów, ale dzięki szybkiej i mądrej decyzji mechaników udało mu się stanąć w szranki z Więckiem, który w finałowych biegach startował zapasowym samochodem. W finale starły się teamy Drift Warriors i Budmat. Niestety Więcek rozbił samochód w pierwszym przejeździe o bandę i nie mógł kontynuować rywalizacji. Zwycięstwo przypadło Grzegorzowi Hypkiemu. _dsc5899

Drift Masters Grand Prix 2016: podsumowanie klasyfikacji generalnej

W całej klasyfikacji generalnej Drift Masters Grand Prix 2016 Więcek, który bronił tytułu, utrzymał się na pierwszym miejscu. Na dwóch kolejnych stanęli jego teamowi koledzy: Dawid Karkosik i James Deane. Specjalne wyróżnienie – odkrycie roku – otrzymał Paweł Borkowski.

Po całym weekendzie zmagań odbyło się uroczyste zakończenie sezonu Drift Masters Grand Prix 2016. Kierowcy i kibice z niecierpliwością będą oczekiwać ogłoszenia nowego kalendarza na sezon 2017. _dsc5854