DMGP Płock 2017 podsumowanie: Męski sport na stadionie piłkarskim | fotorelacja

DMGP Płock 2017 | Piłkarski stadion Wisły Płock to niecodzienne miejsce na rozegranie zawodów w drifcie. Jednak liga Drift Masters Grand Prix już trzeci rok z rzędu urządziła na nim arenę zmagań dla najlepszych zawodników w Europie.

Tekst i foto: Marek Jachorek Studio Innowacji

DMGP Płock 2017 – Tor w Płocku

Zawody na stadionie co roku dostarczają wielu emocjonujących przejazdów. Niestety nie ma róży bez ognia. Kilku doświadczonych drifterów boleśnie przekonało się o tym, jak twarde potrafią być betonowe bandy. Paweł Trela, który do tej pory był liderem klasyfikacji, z powodu awarii układu wspomagania z ogromną prędkością uderzył wprost w separator ważący ok 1 tony. Samochód został w znacznym stopniu zniszczony eliminując go skutecznie na kilka tygodni z rywalizacji. W ciągu dwóch dni wiele aut zostało mniej lub bardziej poobijanych od uderzeń w bandy. Części zawodników niestety nie udało się odbudować pojazdów przed finałową rozgrywką. 

DMGP Płock 2017 – relacja

Do rywalizacji stanęli najlepsi drifterzy z całej Europy. Nie zabrakło zagranicznych nazwisk, które już na stałe weszły do świata polskiego driftingu. Życiowy sukces odniósł najmłodszy licencjonowany zawodnik w Polsce – Jaś Borawski. Dwunastolatek zakwalifikował się do TOP32. W pierwszej parze trafił na Jamesa Deanea, lidera klasyfikacji amerykańskiej ligi Formula D. Ciekawy w skutkach pojedynek rozegrali Adam Zalewski i Dāvids Jaunākais, kiedy to temu pierwszemu odpadły drzwi. Adam był chyba pierwszym zawodnikiem który zgubił podczas walki ten element. W pozostałych pojedynkach TOP32 nie było niespodzianek i wszyscy faworyci awansowali do dalszej fazy. 

DMGP Płock 2017 – TOP16

Kuba Przygoński i Piotr Więcek byli autorami bardzo kontrowersyjnego przejazdu. Przygon jako uciekający specjalnie przyhamował goniącego rywala zmuszając go do odprostowania samochodu. Sędziowie jednak wychwycili to zachowanie i w obu przejazdach wyżej punktowali Więcka. Po zawodach długo jeszcze było rozstrzygane zachowanie obu Panów i decyzja składu sędziowskiego. Bratobójczy pojedynek stoczyli zawodnicy teamu Smoking Bastards z Niemiec. Po dwóch błędach zerowych zwycięsko wyszedł z niego Max Heidrich. Z bardzo dobrej strony jako goniący pokazał się Paweł Borkowski w przejeździe z Kajetanem Rutyną. Borkowski od tego sezonu startuje nowym samochodem Nissanem 200sx S14a z silnikiem 2JZ przygotowanym przez lubelski G-Garage. Najmniej szczęśliwie zakończył się ostatni pojedynek w którym goniący Krzysztof Romanowski za szybko zainicjował poślizg i wbił Ivo Cīrulisa w betony. Niestety obaj zakończyli swoją rywalizację na tym etapie z powodu uszkodzeń samochodów. 

DMGP Płock 2017 – TOP8

W TOP8 odbyły się dwa zaciekłe pojedynki, które nie przyniosły rozstrzygnięcia i potrzebna była dogrywka. James Deane pojechał świetną parę z Adamem Zaleskim, który po pierwszym przejeździe prowadził 21:9. W odwróconej kolejności panowie pojechali niemal identycznie i aby nie skrzywdzić żadnego z zawodników sędziowie orzekli wynik 21:9 tym razem dla Deana. Drugim tak widowiskowym pojedynkiem zaszczycili nas Grzegorz Hypki i Dawid Karkosik. Niestety przed przejazdem dogrywkowym zaczął lekko padać deszcze, przez co panowie jechali po mokrym torze. Pierwszy bieg punktowany był wyżej dla reprezentanta Drift Warriors. W drugim Karkosik zaczepił tyłem o bandę, ale utrzymał swój drift. Hypki bojąc się, że przeciwnika wciągnie w bandę, odprostował. Następnie starał się zrehabilitować i co chwilę kąsał Dawida i mocno obijał jego „landrynę”.  Końcową sekwencję trasy obaj przejechali szczepionymi samochodami. Grzegorz popełnił drugi błąd zerowy nieoczekiwanie spinując. Wynik tego starcia był tylko jeden – 30:0 dla Budmat Drift Team. 

DMGP Płock 2017 – TOP4

W najlepszej czwórce znalazł się cały tema Budmat. Półfinał został rozegrany przy całkowicie mokrej nawierzchni. Na pierwszy ogień poszli Więcek i Karkosik. W pierwszym starciu pojechali niemal na równo (14:16). W drugim spory błąd popełnił Piotr ścinając rondo na środku trasy. Finał rozegrał się pomiędzy Borkowskim i Karkosikiem. Paweł w pierwszym przejeździe pojechał dość dziwną linią, przez co przy wyjściu z pierwszego łuku stracił tak dużo prędkości, że zmuszony był odprostować i odpadł z walki o wygraną.

DMGP Płock 2017 – podsumowanie

Tłumy wypełniające stadion piłkarski, po którym jeżdżą driftcary to niezapomniany widok. Lidze Drift Masters Grand Prix po raz kolejny udało się tego dokonać. Sport który do tej pory był niszowy, wchodzi coraz śmielej na salony a także coraz więcej sponsorów decyduje się zainwestować swoje pieniądze w najlepszych zawodników. Pamiętajmy, że polscy drifterzy są obecnie europejską czołówką tej pięknej dyscypliny.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.