Pojawiali się w piosenkach, wspomnieniach starszych pokoleń oraz na ekranach kin. Wszystko zaczęło się od amerykańskiego snu, który w komunistycznej Polsce przybrał unikatową formę. Sen wolnego ducha – autostopowicza trwa do dziś, choć na przestrzeni ponad 60 lat przybierał różne formy.