1000 powystawowych kolekcji Magazynu Motór idzie na sprzedaż. Cel? Posadzić 1000 drzew i udowodnić, że petrolhead może być eko.

"Pewien klient opowiedział mi, jak chciał wprowadzić skończony motocykl do salonu. „Gdzie mi z tym żelastwem? To krówsko zajmuje pół pokoju, śmierdzi paliwem, zabieraj mi to stąd!” – usłyszał od żony. Wtedy odezwał się do mnie." – Krzysztof Ostrzeniewski, Fox Box Art.

Kolejne spotkanie z hybrydą Hondy pozwoliło tylko utwierdzić się w przekonaniu, że to znakomite auto na dalekie dystanse. Czy usprawiedliwiło jednak cenę?

Przed ekspansją marek z Dalekiego Wschodu nie brakowało na naszym rynku szybkich, tanich i solidnych motocykli, ale to właśnie dzięki Japończykom pojawiły się maszyny, które wszystkie te cechy potrafiły zamknąć w jednej motocyklowej ramie. Losy Ojców Założycieli czterech wielkich marek były – przynajmniej w trzech przypadkach – odległe od motoryzacji.

Po raz pierwszy łapałem kota z bohaterem okładki „Motóra”. Po raz pierwszy byłem pilotem pilota rajdowego. Jest to też pierwszy wywiad w historii magazynu, który przeprowadzałem podczas kilku spotkań. Nie ma innego sposobu, aby zadać tyle pytań na raz Maciejowi Wisławskiemu i uzyskać odpowiedź na każde z nich. I wcale nie jest to wadą, wręcz przeciwnie. Popularnego „Wiślaka” można słuchać godzinami, chłonąc słowo po słowie historię polskich rajdów. Historię, w której sam napisał pokaźny rozdział.

Szczęście niejedno ma imię. Dla osób nieco bardziej przesądnych jego symbolem jest czterolistna koniczyna. W motoryzacyjnym świecie koniczyna ma takie samo znaczenie, bo czy ktoś widział smutnego właściciela Alfy Romeo Quadrifoglio? Aby skumulować to szczęście, w 2017 roku powstała grupa zrzeszająca miłośników najmocniejszych modeli włoskiego producenta – Quadrifoglio Polska.

Oficjalnie: muzyk, prezenter telewizyjny, biznesmen.  Nieoficjalnie: Piotruś Pan, który jak mało kto potrafi bawić się motoryzacją. 

Tych dwoje ludzi przejechało na jednym motocyklu dystans równy czterem długościom równika. Właśnie wybierają się w kolejną podróż, tym razem dookoła Azji i Australii. To rozmowa o miłości, poznawaniu siebie i odwadze. No i trochę o podróżowaniu. 

Rozładunek w kopalni diamentów przy -40 stopniach Celsjusza, jazda ciężarówką po zamarzniętym jeziorze, zakładanie łańcuchów nocą w lesie podczas burzy, spotkanie z pumą na polu naftowym… Do wnętrza wulkanu też wjeżdżałaś?