AMG Driving Academy – Sztuka panowania nad mocą

AMG DrivingAcademy

AMG Driving Academy

Posiadać sportowy samochód to jedno, a potrafić wykorzystać jego możliwości to drugie. Mercedes-Benz Polska wyciąga pomocną dłoń do wszystkich właścicieli AMG, jak i do tych, którzy przyjemności posiadania tego auta jeszcze nie doświadczyli.

Tekst: Łukasz Kamiński / foto: Mercedes-Benz Polska

Do tej drugiej grupy zaliczam się również ja. AMG zawsze budziło we mnie dużo emocji, głównie za sprawą mocarnych silników montowanych w wygodnych zazwyczaj nadwoziach. Lubiłem podróżować autami tej marki, bo jak mało które (wliczając w to nawet konkurencję) potrafiły łączyć luksus ze sportem. Ostatnimi czasy te trzy magiczne literki biją swą mechaniczną mocą jeszcze bardziej, odkąd do oferty wszedł model AMG GT, w szczególności w jego najmocniejszym wydaniu– GT R. 585 KM robi wrażenie, ale nie o liczby tu chodzi, a o sposób ich wykorzystania w praktyce. Dzięki uprzejmości Mercedes-Benz Polska mieliśmy możliwość przetestowania większości wyjątkowych modeli AMG w środowisku, od którego stronić nie lubią.

AMG DrivingAcademy

AMG Driving Academy | Z czym to się je?

Tor Silesia Ring pod Opolem jest ciekawym obiektem – technicznym i szybkim zarazem, co nie zdarza się często. Korzystają z niego również inne marki, które mają w ofercie sportowe modele. W Polsce na ten moment to zdaje się jedyny tor wyścigowy tak umiejętnie łączący różne aspekty. Silesia Ring poddaje testom naszą wiedzę o jeździe torowej, ale także wszystko, co mamy pod karoserią.

Jazdy rozpoczęliśmy od technicznych prób w GLA oraz CLA 45 AMG. To bardzo sprawne auta, które chyba najbardziej ze wszystkich w gamie lubią ciaśniejsze próby. Później szybka przesiadka do znakomitego na co dzień E 43 AMG. Dalej przepotworne i niepozorne E 63 S AMG oraz przeczące prawom fizyki GLC 63 S AMG. Tu działo się już nieco więcej. Pomimo dość sporej masy własnej tych pojazdów, AMG pokazuje, że da się zrobić sportowe auto z samochodu niemal każdego segmentu.

Na deser wisienki w postaci pełnej gamy modeli AMG GT, łącznie z limitowanym do 500 sztuk egzemplarzem Roadster na 50-lecie AMG, czerwonym GT S oraz czarnym i żółtym AMG GT R. Zapach opon, paliwa i hamulców to perfumy dla faceta. W czasie soboty z AMG Driving Academy na torze Silesia Ring kropiliśmy się tą miksturą bez końca.

Jakie wnioski? Oczywiście poszczególne modele AMG to świetne auta –zarówno pod kątem trakcji, wykonania, wytrzymałości, jak i osiągów. Bogata paleta pozwala wybrać odpowiedni dla siebie model, a znam przypadki, kiedy auta z tymi trzema literkami wypełniają garaż na trzy lub cztery auta.

AMG Driving Academy | Dlaczego warto?

Moja wizyta na torze była jednak nie tylko zabawą, ale i formą edukacji. Utytułowani szkoleniowcy przez cały dzień nauczają, podpowiadają i korygują ewentualne błędy na torze wyścigowym. Mercedes-AMG przygotował kilka specjalnych profili szkoleniowych dla różnego grona osób. To naprawdę przyjemnie i pożytecznie spędzone godziny w oparach benzyny, w towarzystwie wspaniałych osób i – co oczywiste – wyjątkowych samochodów. Więcej o programach AMG Driving Academy poczytacie na www.amgacademy.pl. Warto też pamiętać, że marka przygotowała różne etapy szkoleń,więc nawet jeśli uważasz się za Roberta Kubicę, specjaliści z AMG zapewne pokażą ci, jak wiele jeszcze przed tobą.

AMG DrivingAcademy

Artykuł pochodzi z #3 numeru Magazynu Motór

Magazyn Motór