VW Up! GTi
VW wypuszcza właśnie sportową odmianę swojego najmniejszego modelu. Up! GTi ma kontynuować tradycję Golfa mk I zapoczątkowaną w latach 70. Mimo prawie 50-letniej różnicy wieku, auta są do siebie podobne przede wszystkim pod względem idei.
Tekst: Mateusz Malec, foto: autocar.co.uk
VW Up! GTi | Wygląd
Pod względem stylistycznym, auto niewiele się zmieniło. Up! GTi dostał nowy, bardziej agresywny zderzak, 17-calowe felgi ze stopów lekkich oraz czerwone akcenty na grillu i tylnej klapie. Ponadto auto zostało obniżone o 15 mm w stosunku do „cywilnej” wersji, przez co również nabiera sportowego charakteru. Cała karoseria została również obdarzona emblematami GTi.
VW Up! GTi | Wnętrze
W środku klasycznie dla wersji GTi zawitała tapicerka w kratę o dźwięcznej nazwie „Jacara Red”. Gałka zmiany biegów tradycyjnie nawiązuje do piłeczki golfowej. Kierownica również jest bardziej sportowa. Spłaszczony spód oraz emblemat GTi dobrze komponują się z resztą auta.

VW Up! GTi | Wnętrze
VW Up! GTi | Moc i osiągi
Właśnie w tym miejscu odzywa się prawdziwy duch GTi, który zawitał w VW Golfie mk I. VW Up! Podobnie jak protoplasta jest lekki – auto gotowe do jazdy waży 1070 kg. Niestety w tym miejscu kończą się pozytywy.
Do napędu służy doładowany silnik o pojemności zalednwie 1 litra i 3 cylindrach. Generuje on moc 113 KM i 200 Nm momentu obrotowego dostępnego od 2000 obr/min. Pozwala to na sprint do setki w 8.8 s. Szału nie ma. Przekładnia jaka zawitała do sportowego Up!’a to 6-biegowa skrzynia manualna. Dzięki sztywniejszemu i niższemu zawieszeniu auto jest przynajmniej bardziej stabilne w zakrętach. Minusem jest też elektryczny układ kierowniczy. Nie daje on takiego wyczucia drogi jak to było w przypadku pierwszego Golfa GTi.

VW Up! GTi | Silnik 1.0
VW Up! GTi | Cena
VW Up! miał być pełnoprawnym hot hatchem zachowującym ducha legendarnej wersji GTi. Miał być lekki, mocny i dający wielką frajdę z jazdy. Póki co jest lekki, mocy brakuje, a frajda z jazdy to kwestia oczekiwań. Koszt nowego Up! GTi to około 65 tysięcy złotych – sporo jak za auto wielkości pralki. Producent deklaruje spalanie 4 litrów bezołowiowej na każde 100 km. Na szczegółowe testy musimy jeszcze chwilę poczekać.
POPRZEDNI
NASTĘPNY


