Brescia, malownicze miasteczko położone na północy Włoch, przypomina trochę nasze Wadowice. Podobna wielkość, każde z nich wydało na świat papieża (Jana Pawła II oraz Pawła VI). Tym, co zdecydowanie wyróżnia Brescię, jest historia wyścigowa. Zanim symbolem wyścigów stała się legendarna Monza, to właśnie Brescia była motorsportową stolicą Italii. Kiedy Grand Prix Włoch zostało przeniesione na położony około 70 km na zachód tor Autodromo di Monza, ekipa śmiałków z Brescii zaczęła się zastanawiać, jak przywrócić temu miastu dawny blask. Tak narodziła się idea szalonego wyścigu do Rzymu i z powrotem. Legenda głosi, że stawką był jeden lir. Tak powstała Mille Miglia, czyli Wyścig Tysiąca Mil, nazwany przez samego Enzo Ferrariego najpiękniejszym wyścigiem świata.
Niestety, bieżąca sytuacja na świecie, a szczególnie w północnych Włoszech, wywołana przez koronawirusa, sprawiła, że planowany na 13 maja start się nie odbył. W związku z tym pozwólcie, że spróbuję przybliżyć Wam atmosferę Mille Miglia i opowiedzieć w kilku słowach, co jest tak fascynującego w tej imprezie dla klasycznych samochodów.
Czym jest Mille Miglia? Oficjalnie wyścigiem, jazdą na regularność. Jednak taki opis jest zdecydowanie zbyt sterylny, pozbawiony tła i przede wszystkim wręcz krzywdzący dla wydarzenia tego formatu. Ale po kolei.
Ponad 450 załóg, do tego ekipy techniczne, samochody organizatora, media i kibice. Skala tego wydarzenia jest ogromna, uczestnicy przemierzają tysiąc mil w cztery dni. Pośród zawodników odnajdziecie wiele znanych oraz lubianych osób, zarówno ze świata motoryzacji, jak i kultury. Czy w Mille Miglia chodzi o samochody? Też. Oczywiście bez nich nie miałoby to sensu, ale zaryzykuję stwierdzenie, że są tylko jednym z elementów tej układanki. Umówmy się, dopóki nie jesteśmy ultra-moto-geekiem z bardzo wąskimi zainteresowaniami, dotyczącymi maszyn wyścigowych z lat 1920-1957, to większość aut startująca w Mille Miglia jest dla nas bezimienna. Pomijając już fakt, że odróżnienie różnych modeli Alfy Romeo, Fiatów, Bugatti czy nawet Ferrari jest dość trudne, to na starcie staje wiele aut marek, o których nigdy w życiu nie słyszeliście. Ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Z punktu widzenia widowiska – żadnego. Kierowca i pilot, gnający przez cztery dni przez 1600 kilometrów w takim automobilu i tak zasługują na ogromny szacunek. Robią niesamowite wrażenie, zarówno wizualne, jak i akustyczne, gdziekolwiek się pojawią. Malownicze miasteczka, kręte górskie trasy, przepiękne krajobrazy, czy wreszcie wspaniały Rzym. Trasa, którą pokonują zawodnicy, jest wszystkim tym, co najlepszego Włochy i Włosi mają do zaoferowania.

Z formalnego punktu widzenia jest to bardziej parada niż wyścigowa rywalizacja i teoretycznie załogi, przestrzegając limitów prędkości, powinny zdążyć na kolejne punkty kontrolne. W praktyce zdarzają się korki, światła, tankowania, małe awarie i inne przypadki powodujące postój. Tak stracony czas można nadrobić tylko mocniej dociskając gaz. Pamiętam, jak pewnego roku próbowaliśmy utrzymać się za Mercedesem 300 SL. Mimo że dysponowaliśmy dość mocnym autem, to fizycznie po kilku zakrętach nie byliśmy w stanie dotrzymać mu tempa! Z drugiej strony, Włosi zdają się nie mieć najmniejszego problemu z wyścigowymi maszynami z poprzedniego stulecia, pędzącymi po drodze. „Cywile” bardzo chętnie robią miejsce uczestnikom Mille Miglia. Co robi policja? Zazwyczaj wyprzedza samochód uczestnika, włącza bomby i spycha innych z drogi, robiąc mu miejsce. Takie rzeczy możliwe są tylko we Włoszech. Tłumy ludzi, które stoją przy trasie lub przychodzą na mety poszczególnych etapów, by choć na chwilę doświadczyć tej atmosfery, mogłyby zawstydzić niejedną gwiazdę rocka. Jeśli kiedyś ktoś Wam powiedział, że we Włoszech motoryzacja jest prawie jak religia, to widząc te obrazki ciężko nie przyznać mu racji.
Mille Miglia to także duże firmy, wystawiające swoje znakomite modele, za których kierownice zapraszają celebrytów lub influencerów. Znane brandy to także Polska, bowiem od kilku już lat jednym z głównych sponsorów wydarzenia jest Cisowianka Perlage, której właściciele, wraz z rokrocznie rosnącym gronem Polaków, startują znakomitymi autami sprzed lat, zajmując wysokie lokaty. Bardziej egzotyczne są jednak załogi z Australii czy Japonii, nierzadko wysyłające transportem wodnym lub lotniczym swoje pojazdy do Włoch na kilka miesięcy przed startem wydarzenia. Polecam Wam choć raz spróbować, czym jest Mille Miglia i zajrzeć na metę do Brescii. W jeden dzień będziecie mogli doświadczyć całej magii Mille Miglia, zobaczyć prawdziwe maszyny oraz ich załogi po czterech dniach
ostrej walki oraz przeżyć prawdziwą fiestę w świętującej Brescii. Ten jeden wieczór pozwoli Wam zrozumieć, dlaczego tak wiele osób kocha Mille Miglia i wraca tam co roku.

Tegoroczna edycja jest planowana na jesień 2020. Gorąco liczę, że będziemy mogli się na niej spotkać, ciesząc zmysły wspaniałą atmosferą Włoch, podziwiając przepiękne maszyny wyścigowe, racząc się wspaniałymi daniami i najlepszym espresso, jakie tylko można sobie wyobrazić.
Oryginalne Mille Miglia rozgrywane w latach 1927-1957 to wyścig tysiąca mil ze startem i metą w Brescii oraz punktem środkowym w Rzymie. W tamtych zwariowanych latach był rozgrywany na otwartych, publicznych drogach. Po dwóch tragiczny wypadkach w 1957 impreza została zakończona. Aktualnie Mille Miglia to rajd na regularność, czyli specyficzny format imprezy sportowej dla samochodów klasycznych oraz równoległych rajdów okolicznościowych na tej samej trasie, organizowanych przez Mercedesa czy Ferrari dla swoich gości.
Artykuł powstał we współpracy z blogiem sportstandard.pl
_____________
Spodobał Ci się ten materiał? Więcej na temat wyścigu Mille Miglia przeczytasz i zobaczysz w papierowym wydaniu #7 Magazynu Motór.

W naszej ofercie znajdziesz magazyn „Motór”, grę „Motór GT”, plakaty, kawę i książki – wszystko to doskonałe prezenty na dzień chłopaka i prezenty dla mężczyzny na święta. Najczęściej wybierane są na Dzień Ojca, Boże Narodzenie i urodziny. Nigdy nie mieliśmy zwrotów, czy chodziło o prezent dla męża na rocznicę ślubu, prezent na 60 urodziny dla mężczyzny czy prezent dla fana BMW. Klienci doceniają, że u nas można kupić również prezent dla faceta który ma wszystko, gadżety dla faceta, czy oryginalny prezent dla męża. Jeśli więc nie wiesz, co kupić na prezent dla chłopaka, nasze produkty sprawdzą się idealnie.
POPRZEDNI
NASTĘPNY










