Przejdź do zawartości
Motormag.pl Logo
  • Magazyn
  • Książka
  • Samochody
  • Motocykle
  • Podcast
  • Sklep
  • KOSZYK0
Acura NSX
Strona główna » Acura NSX – Genialny introwertyk

Acura NSX – Genialny introwertyk

Ferrari, Lamborghini, McLaren, Pagani i inne supersamochody to klasyczne przykłady ekstrawertyzmu. Są głośne, mają wyzywające kształty i lubią przytłaczać innych swoją wyjątkowością. Do tego grona zupełnie nie pasuje Acura/Honda NSX, która mimo czerwonego lakieru jest introwertykiem skrywającym wiele talentów.

Magazyn Motór
Motormag.pl Logo
  • Magazyn
  • Książka
  • Samochody
  • Motocykle
  • Podcast
  • Sklep
  • KOSZYK0
Strona główna » Acura NSX – Genialny introwertyk

Acura NSX – Genialny introwertyk

Ferrari, Lamborghini, McLaren, Pagani i inne supersamochody to klasyczne przykłady ekstrawertyzmu. Są głośne, mają wyzywające kształty i lubią przytłaczać innych swoją wyjątkowością. Do tego grona zupełnie nie pasuje Acura/Honda NSX, która mimo czerwonego lakieru jest introwertykiem skrywającym wiele talentów.

Magazyn Motór
Motormag.pl Logo
  • Magazyn
  • Książka
  • Samochody
  • Motocykle
  • Podcast
  • Sklep
  • KOSZYK0
Strona główna » Acura NSX – Genialny introwertyk

Acura NSX – Genialny introwertyk

Ferrari, Lamborghini, McLaren, Pagani i inne supersamochody to klasyczne przykłady ekstrawertyzmu. Są głośne, mają wyzywające kształty i lubią przytłaczać innych swoją wyjątkowością. Do tego grona zupełnie nie pasuje Acura/Honda NSX, która mimo czerwonego lakieru jest introwertykiem skrywającym wiele talentów.

Magazyn Motór
Tekst: Łukasz Kamiński, Mateusz Cieślak / foto: Konrad Skura

Po czterdziestu latach budowania potulnych, bezawaryjnych i bezpiecznych samochodów o ładunku emocji zbliżonym do snopka siana w Hondzie stwierdzili: chcemy superauta na miarę Ferrari. I była ku temu okazja, ponieważ w latach 1988-1991 zespół McLarena, napędzany silnikami Hondy, zdobył cztery tytuły Mistrza Świata Formuły 1 zarówno w klasyfikacji konstruktorów, jak i kierowców (trzykrotnie mistrzem świata został Ayrton Senna, a raz Alain Prost). Aby uczcić tę zwycięską passę, szefostwo Hondy na początku lat 80. zleciło swoim inżynierom zaprojektowanie najlepszego na świecie samochodu sportowego. Prace trwały niemal sześć lat, ale na efekty warto było czekać.

Acura NSX | W CZEPKU URODZONE

Wersja produkcyjna, nazwana NS-X (New Sportscar-eXperimental), została po raz pierwszy przedstawiona światu podczas Chicago Auto Show w lutym 1989. Premierę miała również marka Lexus oraz Mazda MX-5, co z dzisiejszej perspektywy świadczy o wyjątkowości tego dnia dla świata motoryzacji. NSX budowany był niemal w całości ręcznie w najmniejszej fabryce marki w Tochigi w Japonii. Przy jego tworzeniu pracowało 200 najlepszych pracowników, którzy budowali pojazdy bez pośpiechu i z najwyższą precyzją. Każdy z co najmniej 10-letnim stażem. Było to widać chociażby podczas procesu nakładania lakieru składającego się z 23 etapów, by zapewnić odpowiedni połysk i konserwację. Podobnych przykładów perfekcjonizmu jest więcej, a mają one odzwierciedlenie przede wszystkim w jakości i innowacjach. NSX to pierwsze seryjnie produkowane auto na świecie z nadwoziem w pełni wykonanym z aluminium. Z lekkich stopów jest także podwozie, a innowacyjne techniki dotarły także do niezależnego zawieszenia, gdzie wykorzystano m.in kute wahacze. Efekt? Po testach na torze Nurburgring jeden z kierowców testowych powiedział: „Ta Honda to najlepsze Ferrari”.


Mimo wspaniałej historii modelu, do spotkania z Acurą NSX (Acura to bliźniacza marka Hondy skierowana na rynek amerykański) podchodziłem z dozą ostrożności. Bałem się, że jedno z moich dziecięcych marzeń może okazać się pięknym (za projekt odpowiadało studio Pininfariny), ale niewiele wartym pod kątem performance’u autem. Zostało przecież zaprojektowane pod koniec lat 80., a nie oszukujmy się – dziś ten okres nie budzi zbyt wiele emocji. Na szczęście fakt, że Ayrton Senna wspierał inżynierów przy budowaniu pierwszego japońskiego superauta, zapalał u mnie lampkę nadziei, że NSX mnie nie zawiedzie.

Acura NSX | BOLID NA CO DZIEŃ

Stylistyka pierwszej serii NSX jest zjawiskowa jako całość; rozkładana na czynniki pierwsze okazuje się dość banalna, ale aerodynamika znaczy tu naprawdę dużo. Bryła jest zniewalająca. Wsiadanie nie wymaga krzepy, pozycja za kierownicą nie jest jakoś strasznie niewygodna. Japończycy chcieli w końcu zrobić supersamochód do użytku codziennego. Stąd na pokładzie niewiele surowości, za to sporo komfortu i udogodnień. Mamy tu dużo miejsca dla pasażerów, niemal zwyczajne sprzęgło, rewelacyjną widoczność, komfortowe elektryczne fotele i zmieniarkę CD. Do tego wyraźnie wyczuwalne wspomaganie (choć nieprzeszkadzające przy dynamicznej jeździe), system ABS, kontrolę trakcji, klimatyzację, a nawet bagażnik o pojemności 154 litrów. Wygodę eksploatacji w perspektywie czasu widać po przebiegach aut obecnych na rynku sprzedaży. Blisko połowa z nich przejechała ponad 100 000 km. Tradycyjnie dla japońskich aut (również dziś) wewnątrz nie dzieje się zbyt wiele. Czuć tu wczesne lata 90., ale kto by się tym przejmował, to tylko nadaje klimatu.

Acura NSX

Acura NSX | INŻYNIERYJNA PRZEWIDYWALNOŚĆ

To, co w NSX jednak najważniejsze (oprócz designu), to prowadzenie. Ręcznie składany, aluminiowy i wolnossący 3,0 V6 to pierwszy silnik Hondy ze zmiennymi fazami rozrządu VTEC. Lubi wysokie obroty, a w połączeniu z 5-biegowym manualem (Honda już wtedy oferowała opcjonalny „sportowy” automat) stanowi bardzo zgrany tandem. Układ wydechowy nie przeszkadza w komfortowym podróżowaniu. Metaliczny jazgot wzrasta dopiero powyżej 4000 obr./min, pnąc się aż do wartości dwukrotnie wyższych. Zawieszenie optymalnie sztywne, w którego zestrojeniu pomagał zresztą sam Ayrton Senna, choć nie łamiące karku. Jest to zasługą opon o profilu 50(!), stosunkowo niskiej masy własnej na poziomie 1400 kg oraz pierwszego na świecie, całkowicie aluminiowego monokoku nadwozia. Auto uwielbia zakręty, słucha się ręki kierowcy i dość trudno wytrącić je z równowagi. Prowadzenia w poślizgu trzeba jednak już się nauczyć. Auto jest dość długie, a umieszczony centralnie silnik w akrobacjach okraszonych dymem z opon nie pomaga.

Acura NSX | SIŁA, ALE I ZRĘCZNOŚĆ

Nawet dziś trudno o tak uniwersalny supersamochód – lekki w prowadzeniu, któremu pomimo włoskich aspiracji bliżej zwinnością do Lotusa. W 2005 roku NSX musiał jednak zmierzyć się z nowymi normami emisji spalin oraz bardziej rozwiniętymi autami konkurencji. Honda odważyła się wprowadzić nowego NSX trzy lata temu, niestety zupełnie pozbawiając go dawnej magii. Ponadto wystawiła się na drwiny ze strony rywali, w każdym aspekcie. Szykuj więc minimum 200 000 zł (pojazdy z ostatnich lat produkcji w polskich salonach kosztowały około 650 tysięcy złotych) na klasycznego NSX i ciesz się drożejącym youngtimerem, który zwala z nóg designem i prowadzeniem. Tak samo czarującym jak niemal trzy dekady temu. Bez znaczenia, czy mkniesz na złamanie karku, stoisz w korku czy delektujesz się powolną przejażdżką przez lokalne wsie. Czy jest to wszystko, co powinieneś wiedzieć o supersamochodzie Hondy? Zdecydowanie nie.

Biorąc przykład z układu VTEC, wejdźmy jeszcze na moment na wyższy poziom zrozumienia tego modelu. Jego dziedzictwo to gotowy materiał na książkę, której historia oraz opisy techniczne będą trzymały w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Przeszklony kokpit został stworzony z inspiracji kabiną myśliwca F-16, dzięki czemu widoczność kierowcy sięgała 312 stopni! Mimo mniejszej mocy i pojemności, NSX dorównywał tempa swoim odpowiednikom Ferrari i Porsche, a na torze potrafił ich wyprzedzić. Stał się wzorem dla konstruktorów McLarena F1, który przez 11 lat pozostawał najszybszym samochodem świata. Hondę NSX w swojej kolekcji posiadały najważniejsze osobistości ze świata motoryzacji, biznesu czy showbiznesu, choć nieczęsto pokazywały się w niej publicznie. Jak wspomniałem na początku, to być może najbardziej introwertyczny supersamochód, jaki kiedykolwiek powstał. Nie szuka poklasku, charyzmę czerpie z wewnętrznych wartości. Najpewniej czuje się w sytuacji sam na sam z zaufanym kierowcą i to w jego rękach ujawnia pełnię możliwości.

 

Artykuł pochodzi z #3 numeru Magazynu Motór: Link

Magazyn Motór

Tags: Acura, acura nsx, featured, ferrari JAPAN, honda, honda nsx, jdm, pagani, sportcar, supersamochody, usdm

POPRZEDNI

NASTĘPNY

  • Gdzie są TE wydania?

  • Be gentle, Man. Czyli potęga małych rytuałów

  • Książka "Road Trip: Bliski Wschód" – przedsprzedaż ruszyła!

    Książka „Road Trip: Bliski Wschód” – przedsprzedaż ruszyła!

  • Okładka Magazynu Motór

    Akcja ZERO WASTE Magazynu Motór

  • Supercar Club Poland

    Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

  • Gdyby James Bond chciał ubezpieczyć Astona Martina DB5…

  • Fighters Attack, czyli zwiedzanie Hiszpanii z perspektywy Ducati

  • Plakat motoryzacyjny

    Łukasz Myszyński: „Projektant to artysta interdyscyplinarny”

  • Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

    Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

  • fox box art plakaty

    Motoryzacja a sztuka – Krzysztof Ostrzeniewski, Fox Box Art

  • AutoScan Elite 3 jaki alkomat polecamy

    Alkomat AlcoSense Elite 3 | TRZEŹWOŚĆ JEST FAJNA

  • Blokada alkoholowa

    Blokada alkoholowa – elektroniczny czyściec

  • mva

    Historia MV Agusta – 75 lat emocji

  • Honda CR-V e:HEV AWD – lepsze miasto czy trasa?

  • Japońscy ojcowie założyciele

    Japońscy ojcowie założyciele – S. Kawasaki, M. Suzuki, T. Yamaha i S. Honda

  • Jeep Wrangler 2.0 test

    Jeep Wrangler 2.0 T GME test – Ikona ikoną po latach

  • FIAT 500L SPORT MULTIJET test – Zamiast Multipli

  • Dacia Sandero 1.0 LPG

    DACIA SANDERO 1.0 TCE LPG – Brak wstydu

  • Hyundai i20 1.0 T-GDI 7DCT Premium – Handlowiec też ma marzenia

  • JEEP RENEGADE 4XE TRAILHAWK – OSTROŻNY BADACZ KLIENTA

Tekst: Łukasz Kamiński, Mateusz Cieślak / foto: Konrad Skura

Po czterdziestu latach budowania potulnych, bezawaryjnych i bezpiecznych samochodów o ładunku emocji zbliżonym do snopka siana w Hondzie stwierdzili: chcemy superauta na miarę Ferrari. I była ku temu okazja, ponieważ w latach 1988-1991 zespół McLarena, napędzany silnikami Hondy, zdobył cztery tytuły Mistrza Świata Formuły 1 zarówno w klasyfikacji konstruktorów, jak i kierowców (trzykrotnie mistrzem świata został Ayrton Senna, a raz Alain Prost). Aby uczcić tę zwycięską passę, szefostwo Hondy na początku lat 80. zleciło swoim inżynierom zaprojektowanie najlepszego na świecie samochodu sportowego. Prace trwały niemal sześć lat, ale na efekty warto było czekać.

Acura NSX | W CZEPKU URODZONE

Wersja produkcyjna, nazwana NS-X (New Sportscar-eXperimental), została po raz pierwszy przedstawiona światu podczas Chicago Auto Show w lutym 1989. Premierę miała również marka Lexus oraz Mazda MX-5, co z dzisiejszej perspektywy świadczy o wyjątkowości tego dnia dla świata motoryzacji. NSX budowany był niemal w całości ręcznie w najmniejszej fabryce marki w Tochigi w Japonii. Przy jego tworzeniu pracowało 200 najlepszych pracowników, którzy budowali pojazdy bez pośpiechu i z najwyższą precyzją. Każdy z co najmniej 10-letnim stażem. Było to widać chociażby podczas procesu nakładania lakieru składającego się z 23 etapów, by zapewnić odpowiedni połysk i konserwację. Podobnych przykładów perfekcjonizmu jest więcej, a mają one odzwierciedlenie przede wszystkim w jakości i innowacjach. NSX to pierwsze seryjnie produkowane auto na świecie z nadwoziem w pełni wykonanym z aluminium. Z lekkich stopów jest także podwozie, a innowacyjne techniki dotarły także do niezależnego zawieszenia, gdzie wykorzystano m.in kute wahacze. Efekt? Po testach na torze Nurburgring jeden z kierowców testowych powiedział: „Ta Honda to najlepsze Ferrari”.


Mimo wspaniałej historii modelu, do spotkania z Acurą NSX (Acura to bliźniacza marka Hondy skierowana na rynek amerykański) podchodziłem z dozą ostrożności. Bałem się, że jedno z moich dziecięcych marzeń może okazać się pięknym (za projekt odpowiadało studio Pininfariny), ale niewiele wartym pod kątem performance’u autem. Zostało przecież zaprojektowane pod koniec lat 80., a nie oszukujmy się – dziś ten okres nie budzi zbyt wiele emocji. Na szczęście fakt, że Ayrton Senna wspierał inżynierów przy budowaniu pierwszego japońskiego superauta, zapalał u mnie lampkę nadziei, że NSX mnie nie zawiedzie.

Acura NSX | BOLID NA CO DZIEŃ

Stylistyka pierwszej serii NSX jest zjawiskowa jako całość; rozkładana na czynniki pierwsze okazuje się dość banalna, ale aerodynamika znaczy tu naprawdę dużo. Bryła jest zniewalająca. Wsiadanie nie wymaga krzepy, pozycja za kierownicą nie jest jakoś strasznie niewygodna. Japończycy chcieli w końcu zrobić supersamochód do użytku codziennego. Stąd na pokładzie niewiele surowości, za to sporo komfortu i udogodnień. Mamy tu dużo miejsca dla pasażerów, niemal zwyczajne sprzęgło, rewelacyjną widoczność, komfortowe elektryczne fotele i zmieniarkę CD. Do tego wyraźnie wyczuwalne wspomaganie (choć nieprzeszkadzające przy dynamicznej jeździe), system ABS, kontrolę trakcji, klimatyzację, a nawet bagażnik o pojemności 154 litrów. Wygodę eksploatacji w perspektywie czasu widać po przebiegach aut obecnych na rynku sprzedaży. Blisko połowa z nich przejechała ponad 100 000 km. Tradycyjnie dla japońskich aut (również dziś) wewnątrz nie dzieje się zbyt wiele. Czuć tu wczesne lata 90., ale kto by się tym przejmował, to tylko nadaje klimatu.

Acura NSX

Acura NSX | INŻYNIERYJNA PRZEWIDYWALNOŚĆ

To, co w NSX jednak najważniejsze (oprócz designu), to prowadzenie. Ręcznie składany, aluminiowy i wolnossący 3,0 V6 to pierwszy silnik Hondy ze zmiennymi fazami rozrządu VTEC. Lubi wysokie obroty, a w połączeniu z 5-biegowym manualem (Honda już wtedy oferowała opcjonalny „sportowy” automat) stanowi bardzo zgrany tandem. Układ wydechowy nie przeszkadza w komfortowym podróżowaniu. Metaliczny jazgot wzrasta dopiero powyżej 4000 obr./min, pnąc się aż do wartości dwukrotnie wyższych. Zawieszenie optymalnie sztywne, w którego zestrojeniu pomagał zresztą sam Ayrton Senna, choć nie łamiące karku. Jest to zasługą opon o profilu 50(!), stosunkowo niskiej masy własnej na poziomie 1400 kg oraz pierwszego na świecie, całkowicie aluminiowego monokoku nadwozia. Auto uwielbia zakręty, słucha się ręki kierowcy i dość trudno wytrącić je z równowagi. Prowadzenia w poślizgu trzeba jednak już się nauczyć. Auto jest dość długie, a umieszczony centralnie silnik w akrobacjach okraszonych dymem z opon nie pomaga.

Acura NSX | SIŁA, ALE I ZRĘCZNOŚĆ

Nawet dziś trudno o tak uniwersalny supersamochód – lekki w prowadzeniu, któremu pomimo włoskich aspiracji bliżej zwinnością do Lotusa. W 2005 roku NSX musiał jednak zmierzyć się z nowymi normami emisji spalin oraz bardziej rozwiniętymi autami konkurencji. Honda odważyła się wprowadzić nowego NSX trzy lata temu, niestety zupełnie pozbawiając go dawnej magii. Ponadto wystawiła się na drwiny ze strony rywali, w każdym aspekcie. Szykuj więc minimum 200 000 zł (pojazdy z ostatnich lat produkcji w polskich salonach kosztowały około 650 tysięcy złotych) na klasycznego NSX i ciesz się drożejącym youngtimerem, który zwala z nóg designem i prowadzeniem. Tak samo czarującym jak niemal trzy dekady temu. Bez znaczenia, czy mkniesz na złamanie karku, stoisz w korku czy delektujesz się powolną przejażdżką przez lokalne wsie. Czy jest to wszystko, co powinieneś wiedzieć o supersamochodzie Hondy? Zdecydowanie nie.

Biorąc przykład z układu VTEC, wejdźmy jeszcze na moment na wyższy poziom zrozumienia tego modelu. Jego dziedzictwo to gotowy materiał na książkę, której historia oraz opisy techniczne będą trzymały w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Przeszklony kokpit został stworzony z inspiracji kabiną myśliwca F-16, dzięki czemu widoczność kierowcy sięgała 312 stopni! Mimo mniejszej mocy i pojemności, NSX dorównywał tempa swoim odpowiednikom Ferrari i Porsche, a na torze potrafił ich wyprzedzić. Stał się wzorem dla konstruktorów McLarena F1, który przez 11 lat pozostawał najszybszym samochodem świata. Hondę NSX w swojej kolekcji posiadały najważniejsze osobistości ze świata motoryzacji, biznesu czy showbiznesu, choć nieczęsto pokazywały się w niej publicznie. Jak wspomniałem na początku, to być może najbardziej introwertyczny supersamochód, jaki kiedykolwiek powstał. Nie szuka poklasku, charyzmę czerpie z wewnętrznych wartości. Najpewniej czuje się w sytuacji sam na sam z zaufanym kierowcą i to w jego rękach ujawnia pełnię możliwości.

 

Artykuł pochodzi z #3 numeru Magazynu Motór: Link

Magazyn Motór

Tags: Acura, acura nsx, featured, ferrari JAPAN, honda, honda nsx, jdm, pagani, sportcar, supersamochody, usdm
  • Gdzie są TE wydania?

  • Be gentle, Man. Czyli potęga małych rytuałów

  • Książka "Road Trip: Bliski Wschód" – przedsprzedaż ruszyła!

    Książka „Road Trip: Bliski Wschód” – przedsprzedaż ruszyła!

  • Okładka Magazynu Motór

    Akcja ZERO WASTE Magazynu Motór

  • Supercar Club Poland

    Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

  • Gdyby James Bond chciał ubezpieczyć Astona Martina DB5…

  • Fighters Attack, czyli zwiedzanie Hiszpanii z perspektywy Ducati

  • Plakat motoryzacyjny

    Łukasz Myszyński: „Projektant to artysta interdyscyplinarny”

  • Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

    Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

  • fox box art plakaty

    Motoryzacja a sztuka – Krzysztof Ostrzeniewski, Fox Box Art

  • AutoScan Elite 3 jaki alkomat polecamy

    Alkomat AlcoSense Elite 3 | TRZEŹWOŚĆ JEST FAJNA

  • Blokada alkoholowa

    Blokada alkoholowa – elektroniczny czyściec

  • mva

    Historia MV Agusta – 75 lat emocji

  • Honda CR-V e:HEV AWD – lepsze miasto czy trasa?

  • Japońscy ojcowie założyciele

    Japońscy ojcowie założyciele – S. Kawasaki, M. Suzuki, T. Yamaha i S. Honda

  • Jeep Wrangler 2.0 test

    Jeep Wrangler 2.0 T GME test – Ikona ikoną po latach

  • FIAT 500L SPORT MULTIJET test – Zamiast Multipli

  • Dacia Sandero 1.0 LPG

    DACIA SANDERO 1.0 TCE LPG – Brak wstydu

  • Hyundai i20 1.0 T-GDI 7DCT Premium – Handlowiec też ma marzenia

  • JEEP RENEGADE 4XE TRAILHAWK – OSTROŻNY BADACZ KLIENTA

OSTATNIO DODANE

  • Gdzie są TE wydania?

  • Be gentle, Man. Czyli potęga małych rytuałów

  • Książka "Road Trip: Bliski Wschód" – przedsprzedaż ruszyła!

    Książka „Road Trip: Bliski Wschód” – przedsprzedaż ruszyła!

  • Okładka Magazynu Motór

    Akcja ZERO WASTE Magazynu Motór

  • Supercar Club Poland

    Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

PARTNER STRATEGICZNY

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA

Magazyn Motór w kopertach

NASZE PRODUKTY

  • Plakat Williams Renault F1

    Plakaty
    95,00 zł – 130,00 zł  z VAT
  • #12 motór zasada

    #12 Magazyn Motór

    Magazyn Motór
    40,00 zł  z VAT
  • Plakat Porsche 934 Vaillant

    Plakaty
    95,00 zł – 130,00 zł  z VAT
  • Plakat Porsche 934 Vaillant Red

    Plakaty
    95,00 zł – 130,00 zł  z VAT
  • Plakat Formula V

    Plakaty
    95,00 zł – 130,00 zł  z VAT
  • Książka Road Trip: Bliski Wschód

    Książki
    50,00 zł  z VAT
  • Kawa German Turbo | Motór Coffee

    Motór Coffee
    30,00 zł  z VAT
  • - 17%

    Zestaw Motór Coffee

    Motór Coffee
    120,00 zł 100,00 zł  z VAT
  • #11 Magazyn Motór

    Magazyn Motór
    20,00 zł  z VAT
  • Plakat Mazda 787B

    Plakaty
    95,00 zł – 130,00 zł  z VAT

ZOBACZ RÓWNIEŻ

  • Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

    Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

    17:43
  • Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

    Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

    21:11
  • Classic Remise

    Classic Remise

    11:24
  • BMW M5 Competition test – Niepotrzebne pytania

    BMW M5 Competition test – Niepotrzebne pytania

    11:50
  • Saab 21 – Złe dobrego początki

    Saab 21 – Złe dobrego początki

    13:12
  • Cadillac Ignacego Jana Paderewskiego na sprzedaż!

    Cadillac Ignacego Jana Paderewskiego na sprzedaż!

    09:18
  • Varsopolis – klasyczna elegancja w centrum warszawskich Łazienek

    Varsopolis – klasyczna elegancja w centrum warszawskich Łazienek

    06:47
  • Porsche 911 Speedster test – WŁOSKIE DOZNANIA

    Porsche 911 Speedster test – WŁOSKIE DOZNANIA

    18:13
  • Ferrari Testarossa historia – Ognista głowa

    Ferrari Testarossa historia – Ognista głowa

    08:02
  • Użytkowanie Porsche 911 Turbo S – Serce zawsze wygra

    Użytkowanie Porsche 911 Turbo S – Serce zawsze wygra

    12:06

ZOBACZ RÓWNIEŻ

  • Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

    Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

    17:43
  • Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

    Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

    21:11
  • Classic Remise

    Classic Remise

    11:24
  • BMW M5 Competition test – Niepotrzebne pytania

    BMW M5 Competition test – Niepotrzebne pytania

    11:50
  • Saab 21 – Złe dobrego początki

    Saab 21 – Złe dobrego początki

    13:12
  • Cadillac Ignacego Jana Paderewskiego na sprzedaż!

    Cadillac Ignacego Jana Paderewskiego na sprzedaż!

    09:18
  • Varsopolis – klasyczna elegancja w centrum warszawskich Łazienek

    Varsopolis – klasyczna elegancja w centrum warszawskich Łazienek

    06:47
  • Porsche 911 Speedster test – WŁOSKIE DOZNANIA

    Porsche 911 Speedster test – WŁOSKIE DOZNANIA

    18:13
  • Ferrari Testarossa historia – Ognista głowa

    Ferrari Testarossa historia – Ognista głowa

    08:02
  • Użytkowanie Porsche 911 Turbo S – Serce zawsze wygra

    Użytkowanie Porsche 911 Turbo S – Serce zawsze wygra

    12:06

REDAKCJA REGULAMIN KONTAKT POLITYKA PRYWATNOŚCI

2022 © Copyright Magazyn Motór

Motormag

REDAKCJA REGULAMIN KONTAKT POLITYKA PRYWATNOŚCI

2022 © Copyright Magazyn Motór

Motormag
Page load link
Witryna używa plików cookie. OK
Przejdź do góry