Lamborghini Design 90, czyli pierwszy motocykl spod znaku byka

Lamborghini Design 90

Lamborghini produkuje zarówno supersamochody jak i maszyny rolnicze. To wie każdy, kto miał jakąkolwiek styczność z marką. Niewielu jednak wie, że Lambo ma na koncie również jeden z najrzadszych motórów na świecie. Poznajcie Lamborghini Design 90, czyli pierwsze i niezbyt udane podejście Lamborghini do produkcji jednośladów.

tekst: Artur Skibiński, foto: Bikesrepublic

W latach 80, gdy zaprojektowano Lambo dla Rambo czyli LM-002, ktoś w Sant’Agata podczas siesty w fabryce wpadł na pewien pomysł. Skoro produkujemy Countacha, to może uda się też z dwoma kołami? No nie do końca, ale o tym za chwilę.

Lamborghini Design 90 | Cena

Design 90 został zaprojektowany z pomocą Boxer Bike, czyli firmą, która ręcznie budowała wyścigowe motóry. Głównym inżynierem był Claude Fior. Karoseria zaprojektowana w tunelu aerodynamicznym, bardzo mocny jak na tamte lata silnik Kawasaki oraz zaimplementowana najnowsza technologia mogła zwiastować pewny sukces. Ale… Włosi zażądali horrendalnej wręcz sumy pieniędzy za swoje dzieło. Desing 90 w chwili premiery kosztował 13,500$ czyli aż DWA RAZY więcej niż ówczesne najszybsze motóry. Co Lambo dawało w tej cenie?

Lamborghini Design 90 | Silnik i unikatowość zawieszenia

Jak na 1986 rok Lamborghini Design 90 oferowało kosmiczne wręcz rozwiązania. Napędzała go 4 cylindrowa rzędówka od Kawasaki, która rozwijała moc blisko 130KM, ważył 170kg i rozpędzał się do 250km/h. To były tak szalone liczby, jak szalone są maszyny z logiem byka. Dodatkowo wyposażony w najmocniejsze ówcześnie hamulce Brembo Gold-Series oraz bardzo ciekawie rozwiązane tylne zawieszenie olejowo-powietrzne Fournalès. Co w nim takiego specjalnego? Sprężone powietrze pełniło fukcję sprężyny, a gęsty olej przepływający przez wiele otworków zapewniał tłumienie. Regulowane kąty zawieszenia zarówno z przodu jak i z tyłu również były rzadko spotykane w tamtych czasach. Lamborghini Design 90

Lamborghini Design 90 | Podsumowanie

Najnowsze technologie nie pomogły w sprzedaży pierwszego motóra Lambo. Prócz wysokiej ceny, design zaczerpnięty z modelu Countach, był określany po prostu jako ohydny. Produkcja mimo 50 zamówionych sztuk skończyła się na 6 i do dzisiaj trudno jest sprzedać swój egzemplarz. Kilka dni temu, podczas aukcji H&H, cena wywoławcza wynosiła 58,800$. Oczekiwano sumy $117,700-$124,600, nie znalazł się nikt chętny.