Przejdź do zawartości
Motormag.pl Logo
  • Magazyn
  • Gra
  • Książka
  • Marketing
  • Samochody
  • Motocykle
  • Sklep
  • KOSZYK0
Strona główna » Lamborghini Huracan Spyder | Miami w centrum Warszawy

Lamborghini Huracan Spyder | Miami w centrum Warszawy

Każdy z nas z pewnością marzył o chwili za kółkiem sportowego auta wśród alpejskich przełęczy wijących się bez końca. A co jeśli mamy dostęp do auta, ale do lokalizacji ze snów już niekoniecznie? Marzenie trzeba dostosować do panujących warunków.

foto: Konrad Skura

Lamborghini Huracan Spyder | Powiśle Boulevard

Błękit lakieru jeszcze świeżego Lamborghini Huracán Spyder połączony z brązową skórą wewnątrz – nie wiedzieć do końca czemu – jednoznacznie kojarzy mi się z wybrzeżem Oceanu Atlantyckiego. Modnym bulwarem przesiąkniętym drogimi perfumami i parkingiem przy luksusowej restauracji. Na Florydzie co prawda prędzej lansersko warkniesz wydechem, pełzając w korku, niż nabierzesz wielkich prędkości i pokonasz zakręt poślizgiem, ale niebieskie Lambo dobrze odnalazłoby się w tamtych klimatach. A jeśli nie USA?

Huracan z bliska

Mnie przyszło zmierzyć się z nieco niższymi temperaturami (chwilami spadającymi poniżej zera). W powietrzu czuć było raczej spaliny niż oceaniczną bryzę. Nad głową miałem PKiN i Hotel InterContinental zamiast 240-metrowego Four Seasons Hotel Miami. No i spojrzenia – zapewne nieco odmienne od tych, z którymi spotkałbym się za wielką wodą. Jamiroquai w głośnikach, na miejscu pasażera fotograf nadający na tych samych falach chwytania dnia i topografia Warszawy w wersji służącej nocnym wojażom pozwoliły jednak zapomnieć o niedoskonałości warunków. No i auto. O aucie też trzeba wspomnieć, bo przysłoniło wszystkie potencjalne niepowodzenia.

Lamborghini Huracan Spyder lampa light

Lamborghini Huracan Spyder | TORREADOR W CENTRUM MIASTA

Huracán był długo wyczekiwanym modelem. Poprzednik – Gallardo, konstrukcyjnie liczące już blisko 15 lat – domagał się następcy i to od kilku sezonów. W sprzedaży nie pomagały limitowane serie modelu LP560-4 ani nawet purystyczna manualna przekładnia, którą wraz z końcem produkcji rozpoczęto promować nad wyraz hucznie. Garść fanatyków się skusiła, ale oczy wszystkich i tak zwrócone były na nadchodzące w marcu 2013 roku targi w Genewie. Huracán rzucił na kolana, zwłaszcza frontem i profilem nadwozia. Grupa malkontentów marudziła, patrząc na tylną „podciętą” część karoserii, ale auto jako całość idealnie wpasowało się w nowy charakter marki zapoczątkowany przez „większego” Aventadora.

Huracan zpoprawione

Kwestią czasu było pojawienie się w sprzedaży odmiany Spyder. I choć nasz klimat nie sprzyja uznaniu tego modelu za trafiony w punkt, to być może w tym szaleństwie jest metoda. Skoro twarde Lambo, to bez dachu – idźmy na całość. No i to zestawienie kolorystyczne, do którego wrócimy, bo jest dość niepospolite. Pomimo tego, że ten zestaw barw (błękit z brązem) był niejako reklamowy przy tym modelu, bo pojawiał się na zdjęciach prasowych, jest prawdziwym ewenementem – w Europie spotkacie raptem 3-4 auta w tych kolorach.

Lamborghini Huracan Spyder

W Polsce oczywiście jest tylko jeden i trudno o samochód bardziej przyciągający do siebie wzrok przechodniów i innych kierowców, zwłaszcza w rytmie nocnego życia stolicy. Złożony za plecami dach pozwala mimo wszystko szukać węchem wspomnianej oceanicznej bryzy. Bezskutecznie. Pozostało koić słuch uderzeniem skowytu wydechu o ściany budynków i tuneli, a to Lamborghini Huracán wychodzi bardzo dobrze. Komfortowe tryby jazdy z nieco bardziej miękko nastawionym zawieszeniem zmieniają tu niewiele, jeśli mówimy o mierzeniu się ze studzienkami, krawężnikami i progami zwalniającymi. Z pomocą przychodzi podnoszone zawieszenie, dzięki któremu Lambo wjedzie też na część z parkingów podziemnych Warszawy. Cóż, realia życia ze sportowym wozem w mieście. Z łezką w oku wspominam zeszłoroczne hasanie tym wściekłym wozem po krętych drogach dookoła włoskiego Jeziora Garda, ale nie dajmy się zwariować – Warszawa nocą też sprzyja, choć wolałbym cieplejszą porę roku.

Lamborghini Huracan Spyder | JASKRAWY GARNITUR

Trzeba przyznać, że pomimo założeń konstrukcyjnych i wspomnianej wcześniej miejskiej walki o przetrwanie, Lamborghini Huracán Spyder jest autem nadzwyczaj uniwersalnym. Po pierwsze, z powodzeniem spakujesz się do niego na dwutygodniowy objazd po Europie (przynajmniej jeśli jesteś facetem, gorzej jak w planach masz wakacje z damską połówką). Właściciel samochodu ze zdjęć zabiera ze sobą w podróże nawet gitarę, która idealnie mieści się przy progu od strony pasażera. Po drugie – zawieszenie. W porównaniu z Gallardo ma zdecydowanie większy zakres pracy, tzn. ustawione na komfort, daje solidną dawkę wygody, pomijając nawet segment tego auta. Ustawienie Corsa zmienia tu dość sporo – już w pośrednim Sport samochód zachowuje się jak piłeczka pingpongowa rzucona ze schodów, ale nie jest to tak brutalne odczucie, jak w Gallardo i autach poprzedniej generacji (np. konkurencyjnym Ferrari 458 Italia).

Huracan Spyder wnętrze

Ma to z pewnością związek z pomysłowymi rozwiązaniami technologicznymi, których na pokładzie
Huracána jest pełno. Samochód dobrze wygląda zarówno pod filharmonią, jak i na torze wyścigowym, a przy spokojnej jeździe bez problemu porozmawiasz w środku przez telefon. Jeśli z kolei wstałeś lewą nogą, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybić kilka okien po drodze hukiem niesionym przez jednostkę V10 i strzałami serwowanymi przez cztery końcówki układu wydechowego przy każdym odpuszczeniu gazu. Na szczęście brzmi to dobrze, nie tak tandetnie jak np. w Mercedesie-AMG A 45. Oczywiście znam mnóstwo lepszych aut do użytku codziennego, ale niewiele z nich (zwłaszcza podobnej klasy) daje tyle emocji przy jednoczesnej względnej funkcjonalności.

Huracan zegary
Huracan kierownica
Huracan wnętrze

Lamborghini Huracan Spyder | SPOCONE DŁONIE

Tak, ciągle mówimy o Lamborghini Huracán jak o aucie, które stworzono do jeżdżenia przez 12 miesięcy, nie skupiając się na tym, co najważniejsze. Dlaczego? Bo o tym poczytacie wszędzie. Cyferki interesują mało kogo, ale z dziennikarskiego obowiązku przypomnę: 610 KM, napęd obu osi, szybka dwusprzęgłowa skrzynia o siedmiu przełożeniach, którą złośliwi mogą nazwać DSG z Passata, bo mają nieco wspólnego. Wolę jednak własne odczucia mierzyć w uśmiechach i radości ducha niż tabelkach z wartościami. No i spocone ręce – tak, Huracán czasami potrafi rozgrzać. Pomimo tego, że pędzony jest wszystkimi kołami, napęd preferuje koła tylne i to tam skierowana jest większość mocy, w skrajnych wypadkach – niemalże cała. Ostre wyjście z zakrętu może zaskoczyć, ale obycie z samochodem, a zwłaszcza korzystanie z jego potencjału, przyniesie wyłącznie satysfakcję płynącą z tego, że nie wybrałeś 580-konnej odmiany z napędem tylnym. Zdecydowanie. Choć kiedy wsiadałem do tego modelu pierwszy raz, byłem przekonany, że RWD da więcej radości, to po przejażdżce obydwoma stwierdzam, że wybrałbym model 610-4.

Huracan Spyder silnik

Dlaczego? Bo jest bardziej przewidywalny, we wprawnych rękach daje w zasadzie tyle samo zabawy, no i wracamy do punktu uniwersalności – ten samochód naprawdę świetnie radzi sobie na wodzie, a nawet na śniegu, choć irytujące bywa poranne wyczekiwanie sąsiadów, aż przejedziesz i odśnieżysz lokalną drogę swoim zderzakiem. Zdecydowanie lepiej radzi sobie jednak na suchej, krętej drodze, łącząc wszystkie swoje najlepsze aspekty w całość. Włoskie słońce, serpentyny, sztywny układ kierowniczy, odpowiednia pozycja w fotelu, komendy – wydawane carbonowymi łopatkami – w oka mgnieniu przekładane na działania skrzyni, a w efekcie – na symfonię z wydechu. Suma tych cech jest bliska ideałowi i muszę powiedzieć, że nawet krótka randka z bardziej hardcorową odmianą Huracána, modelem Performante, utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że obecnie człowiek powoli przestaje być żądny zero-jedynkowego samochodu. Przy nadmiarze możliwości (a rynek jest dziś naprawdę olbrzymi, nawet w tej półce cenowej) szukasz auta, które spełni większość oczekiwań. Setka w 3,4 sekundy, ze złożonym dachem i gitarą obok nóg twojej lubej? Z takim ładunkiem stylu i emocji? No znajdź mi taki drugi wóz.

Więcej przeczytasz w #1 Magazynie Motór

Motór #1

Tags: best, cabrio, huracan, huracan spyder, lamborghini, lamborghini huracan, lamborghini huracan spyder, supercar, supersamochód, V10

POPRZEDNI

NASTĘPNY

ojcowie japońskiej motoryzacji

Ojcowie japońskiej motoryzacji

Stylowy prezent dla chłopaka to coś do poczytania

To koniec Magazynu Motór… ale początek czegoś NOWEGO. Bardzo mi zależy, żebyś to przeczytał(a)

Gra Motór GT

Pół wieku od rekordowej jazdy Fiatem – spotkajmy się z legendami

be gentle man

Be gentle, Man. Czyli potęga małych rytuałów

Książka "Road Trip: Bliski Wschód" – przedsprzedaż ruszyła!

Książka “Road Trip: Bliski Wschód” – przedsprzedaż ruszyła!

Okładka Magazynu Motór

Akcja ZERO WASTE Magazynu Motór

Gdyby James Bond chciał ubezpieczyć Astona Martina DB5…

Kawasaki Versys Skyhook

Kawasaki Versys 1000SE 2021 z zawieszeniem Skyhook

vw t-roc suv kabriolet city foto

SUV KABRIOLET od VW | Volkswagen T-Roc Cabrio

GRY

Motór GT – Gra Towarzyska

Gry
100,00 zł  z VAT

KSIĄŻKI

Książka Road Trip: Bliski Wschód

Książki
50,00 zł  z VAT

MAGAZYN MOTÓR

#12 motór zasada

#12 Magazyn Motór

Magazyn Motór
40,00 zł  z VAT

#11 Magazyn Motór

Magazyn Motór
20,00 zł  z VAT
- 25%

EKO Kolekcja Magazynu Motór

Magazyn Motór
200,00 zł 150,00 zł  z VAT
- 8%

Kolekcja Magazynu Motór

Magazyn Motór
218,00 zł 200,00 zł  z VAT

#8 Magazyn Motór

Magazyn Motór
16,00 zł  z VAT

#4 Magazyn Motór

Magazyn Motór
14,00 zł  z VAT

#10 Magazyn Motór

Magazyn Motór
20,00 zł  z VAT

#7 Magazyn Motór

Magazyn Motór
16,00 zł  z VAT

#9 Magazyn Motór

Magazyn Motór
20,00 zł  z VAT

#1 Magazyn Motór

Magazyn Motór
14,00 zł  z VAT

PLAKATY

Plakat Italy Lover

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat Honda CBR 900 RR Fireblade

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat Lady Rider

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT
Plakat porsche 911 safari

Plakat Porsche 911 Safari

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat Porsche 911 Carrera RSR

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT
plakat ford 24h le mans ken miles 1966

Plakat Ford GT40 24h Le Mans

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat Porsche 935

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat DeLorean DMC-12

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat Williams Renault F1

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

Plakat Porsche 934 Vaillant

Plakaty
80,00 zł – 165,00 zł  z VAT

MOTÓR COFFEE

Kawa German Turbo | Motór Coffee

Motór Coffee
35,00 zł  z VAT
- 14%

Zestaw Motór Coffee

Motór Coffee
140,00 zł 120,00 zł  z VAT

Kawa Cafe Racer | Motór Coffee

Motór Coffee
35,00 zł  z VAT

Kawa Italian Taste | Motór Coffee

Motór Coffee
35,00 zł  z VAT

Kawa American Muscle | Motór Coffee

Motór Coffee
35,00 zł  z VAT

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Aston Martin DB9 – Koszty utrzymania i opinia właściciela

Aston Martin DB9 – Koszty utrzymania i opinia właściciela

26 października 2025|0 Comments
Ferrari 488 Pista – Cień znakomitości

Ferrari 488 Pista – Cień znakomitości

15 września 2025|0 Comments
Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

Supercar Club Poland – Paradoks nieposiadania

14 października 2021
Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

Alfa Romeo 4C Spider – Jak żyć z nietypową Włoszką?

19 maja 2021
Honda CR-V e:HEV AWD – lepsze miasto czy trasa?

Honda CR-V e:HEV AWD – lepsze miasto czy trasa?

30 marca 2021
Jeep Wrangler 2.0 T GME test – Ikona ikoną po latach

Jeep Wrangler 2.0 T GME test – Ikona ikoną po latach

15 marca 2021
FIAT 500L SPORT MULTIJET test – Zamiast Multipli

FIAT 500L SPORT MULTIJET test – Zamiast Multipli

11 marca 2021
DACIA SANDERO 1.0 TCE LPG – Brak wstydu

DACIA SANDERO 1.0 TCE LPG – Brak wstydu

10 marca 2021
Hyundai i20 1.0 T-GDI 7DCT Premium – Handlowiec też ma marzenia

Hyundai i20 1.0 T-GDI 7DCT Premium – Handlowiec też ma marzenia

10 marca 2021
JEEP RENEGADE 4XE TRAILHAWK – OSTROŻNY BADACZ KLIENTA

JEEP RENEGADE 4XE TRAILHAWK – OSTROŻNY BADACZ KLIENTA

3 marca 2021

REDAKCJA REGULAMIN KONTAKT POLITYKA PRYWATNOŚCI

MAGAZYN MOTORYZACYJNY PREZENTY DLA CHŁOPAKA I MĘŻCZYZNY

2025 © Copyright Magazyn Motór

Motormag
Page load link
Witryna używa plików cookie. OK
Przejdź do góry