10 rzeczy, których nie wiesz o 24h Le Mans

24h Le Mans

24h Le Mans | Dwadzieścia cztery godziny nieustannej jazdy na czerwonym polu obrotomierza. Bez przerwy. Tysiące kilometrów, setki okrążeń i hektolitry paliwa. Tym w skrócie jest kultowy już wyścig Le Mans, wokół którego od 1923 roku zebrała się niezliczona lista imponujących historii. Poniżej dziesięć z nich.

Autor: Kacper Majdan

#1 Lewa ręka, która pomaga wygrywać

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w Porsche stacyjka znajduje się po lewej, a nie jak w przypadku większości aut – po prawej stronie? W przeszłości wyścig Le Mans zaczynał się od sprintu kierowców do samochodów. Końcowy rezultat zależał więc nie tylko od osiągów auta, ale również od tego, który z zawodników ruszy najszybciej.

Dzięki zmianie umiejscowienia stacyjki, wsiadający do samochodu mógł lewą ręką odpalić samochód a w tym samym czasie, prawą wrzucić przełożenie. Z powodów bezpieczeństwa od 1969 roku bieg nie jest już częścią wyścigu, jednak rozwiązanie przetrwało.

24h Le Mans | Porsche
Porsche 917/30 z 1973 roku oraz Porsche 919 Hybrid z 2018 roku | fot. Porsche Motorsport

#2 25 923 zmian biegów. W jednym samochodzie. Podczas jednego wyścigu.

Jeszcze na moment zostańmy przy Porsche. Do producenta należy kolejne spektakularne osiągnięcie. Podczas wyścigu w 2015 roku, kierowcy prowadzący Porsche 919 Hybrid LMP1 zmieniali biegi aż 25 923 razy. Jest to niekwestionowany rekord w tej materii, a sam wyczyn można nazwać koszmarem inżynierów, którzy nad tą skrzynią pracowali.

#3 Peugeot najszybszym autem w historii!

W wyścigu 24h Le Mans startowało wiele samochodów, między innymi Porsche, Audi, Bentley, BMW, Aston Martin oraz Mercedes. Niewątpliwie każde z nich zapisało się na kartach historii, ale to nie do nich należy najwyższa osiągnięta prędkość na Circuit de la Sarthe. Rekordzistą jest Peugeot WM P88. W 1988 roku osiągnął on 407 km/h i do dziś ten wynik nie został pobity.

Peugeot już od 2012 roku nie startuje w Le Mans. Przez 3 lata nie udało się im powtórzyć zwycięstwa z 2009 roku a jak nie trudno się domyślić, start w takiej imprezie to ogromne koszty.

#4 Ponad 23 godziny wyścigu bez przerwy.

Współczesne przepisy nie pozwalają, aby jeden kierowca zasiadał za kółkiem dłużej niż 10 godzin. Jednak w 1950 roku takie obostrzenia nie obowiązywały. Właśnie wtedy Jean-Louis Rosier przejechał 23 godziny i 15 minut z całego wyścigu. Zatrzymał się tylko raz, żeby coś zjeść i skorzystać z toalety. W tym czasie samochód prowadził jego syn Louis Rosier, który zdążył przejechać zaledwie dwa okrążenia. Rodzinny duet zwyciężył wtedy w wyścigu 24h Le Mans.

24h Le Mans | Ferrari 275P
Dwukrotny zwycięzca Le Mans, Ferrari 275P (1963, 1964) | fot. Ferrari Media

#5 Najbardziej tragiczny wypadek w historii motorsportu

Podczas edycji w 1955 roku Brytyjczyk Mike Hawthorn gwałtownie hamując postanowił zjechać do boksu, aby zatankować. Jadący za nim Lance Macklin, by uniknąć kolizji, wykonał gwałtowny manewr w lewo. Nie zauważył jednak, że jechały za nim dwa rozpędzone Mercedesy 300 SLR. Jeden z nich uderzył w Macklina z prędkością ponad 200 km/h. Części z rozbitego auta zraniły 120 osób i spowodowały śmierć 80 widzów.

Konsekwencje tego wydarzenia odczuwamy do dziś. W Niemczech i Szwajcarii zakazano organizacji wyścigów. Ten drugi kraj utrzymuje go do dziś, wyjątkiem była jedynie runda Formuły E w Bernie. Natomiast producent pechowego auta, Mercedes, na 33 lata wycofał się ze wszystkich sportów motorowych.

#6 W 1931 roku wyścig ukończyło tylko 6 zespołów

Jest to rekord jeżeli chodzi o tę serię wyścigów. Do edycji w 1931 roku przystąpiło 26 ekip. Wygrał zespół Lorda Howe’a jadący Alfą Romeo 4C 2300 LM. Po drugiej stronie mamy rok 2017, w którym na 60 zespołów wyścig ukończyło 48 a triumfem cieszył się zespół Porsche LMP Team jadący Porsche 919 Hybrid.

#7 Francuz Henri Pescarolo wystartował w wyścigu aż 33 razy!

Na 33 podjęte próby, cztery występy w Le Mans skończyły się zwycięstwem. Obok startów w Le Mans, Francuz jeździł także w F1 i startował w Rajdzie Paryż-Dakar.

Henri Pescarolo złotymi zgłoskami zapisał się na kartach francuskiej motoryzacji. Jego miłość do sportów motorowych była tak ogromna, że gdy w 1969 roku uległ wypadkowi i nie mógł startować, komentował Le Mans ze szpitalnego łóżka. W 2000 roku założył swój zespół Pescarolo Sport, który występował w Le Mans do 2013 roku.

24h Le Mans | Audi 2010
Po najszybszym wyścigu w historii Le Mans (2010). Audi zajęło wówczas całe podium | fot. Audi Motorsport

#8 5410.713 km czyli 397 okrążeń. Jest to najdłuższy dystans w historii wyścigu.

Pokonano go w Audi R15+ TDI w 2010 roku. Co ciekawe, nie jest to jedyny rekord jaki Audi dzierży w tym wyścigu. Podczas wyścigu w 2015 Audi R18 e-tron quattro wykręciło natomiast najszybszy czas okrążenia (3:17.475) Circuit de la Sarthe. Sam producent zajmuje drugie miejsce jeżeli chodzi o liczbę zwycięstw. Mając ich 13 uplasowali się za (póki co) bezkonkurencyjnym Porsche.

#9 Najstarszy kierowca na podium miał 68 lat!

W 2013 roku zawodnik z Republiki Południowej Afryki, Jack Gerber stanął na najniższym stopniu podium w kategorii LMGTE-Am. Równie mocno co wiek szokuje fakt, że był to jego debiut w tym wyścigu. W ogólnej klasyfikacji zakończył 24h Le Mans na 27 miejscu. Prowadził Ferrari 458 Italia GT2.

Najmłodszym kierowcą który ukończył wyścig w top 3 był Ricardo Rodriguez. Meksykanin zajął drugie miejsce podczas edycji w 1960 roku.

#10 Tom Kristensen wygrał wyścig 6 razy z rzędu.

Jednak to nie wszystko, co na koncie ma Mr Le Mans. Jego starty podsumowuje 14 pozycji na podium, z czego 9 to zwycięstwa (5 razy z zespołem Audi). Sam kierowca poza Le Mans był mistrzem niemieckiej Formuły 3 w 1991, japońskiej Formuły 3 w 1993 a w serii DTM w latach 2005 i 2006 zajął 3 miejsce.